o miło widzieć nową koleżankę na forum :wink: pozdrawiam a na metabolizm to zielona herbatka ;)
Wersja do druku
o miło widzieć nową koleżankę na forum :wink: pozdrawiam a na metabolizm to zielona herbatka ;)
A wiec tak...Na metabolizm: aktywnośc fizyczna,odstępy między posiłkami powinny być nie dłuższe niż 3-4 godziny,stosowanie większej ilości przypraw, takich jak pieprz, imbir, cynamon,dobrze jeść więcej potraw z jodem, które uaktywnią pracę tarczycy (ryby, owoce morza) i wzbogacić dietę w witaminy i składniki mineralne,także pamiętać o piciu dużej ilości wody mineralnej i spożywaniu produktów bogatych w błonnik.
Dziś naprawdę udany dzień :) :
Śn :arrow: jogurt naturalny z chrupkami,banan
2Śn :arrow: kanapka z ciemnego chleba z serkiem i papryką
Ob :arrow: cały talerz sałatek i suruwek, troszke ryżu z kurczakiem
Kol :arrow: jogurt z chrupkami
Przekąski :arrow: jabłko
Poza tym bylam dziś w szkole na aerobicu,teraz bede chodzić co tydzień. A na mikołaja mam dostac rowerek stacjonarny, nie chce czekac do grudnia ale nie mam wyboru :wink: Co tam u Was :?: :D
Ehh...widze że nikt nie pisze :cry: jutro po szkole jadę na weekend w góry do mojej kochanej Zawoii. Na gonitwe tzw Hubertus. :) w poniedziałek się zamelduje i zważe papa:*
No widzę, że dieta idzie ci dobrze. ja mam rowerek stacjonarny, ale na nim nie jeżdżę (chociaż planuję ponownie zacząć), gdyż jeżdżenie przez 60 minut jest strasznie nudne, ale cóż jak trzeba to trzeba.... :!:
Wykorzystaj te góry dobrze :D Poruszaj się troszeczkę :P :P
Hej moje drobgie :) w górach było hmm ciekawie :wink: bynajmniej nie byłam grzeczna :twisted: no i dostałam wstrętny okres co za sobą pociąga dopuszczenie diety :? ALE na święta jade do mojkej kuzynki do Austrii i stwierdziłam że przez te 2 miesiące które zostały schudnę :!: Chcę osiągnąć 52 kg :D Czuje się zła na siebie że wciąż mi się to nie udało ale tym razem nie popuszczę !
OD JUTRA :
:arrow: zero słodyczy
:arrow: jeśli już pieczywo to pełnoziarniste i raz dziennie
:arrow: dużo sportu
DO DZIEŁA!!!!!!!!!!
Ja bym proponowała słodycze raz w tygodniu, w ramach limitu :P
Wierzę, że ci się uda ;)
W sumie dobry pomysł np w niedziele czas na drobne szaleństwo może tak byłoby mi łatwiej ?? hmm...
Też czuję, że ci się uda i zazdroszczę świąt w Ausrii :D