-
suszona
Wraz z innym sposobem odżywiania przychodzi większa wola na to.
U mnie ostatnio tak jest, że coraz częściej jestem zmuszona sobie coś sama przygotować, zwłaszcza gdy rodzina je kaszanki i ziemniaki polane sosidłami.
Można nauczyć się gotować przynajmniej. :)
-
moja mama teraz specjalnie w niedziele chodzi na rano do pracy bo chce zebym ja obiad gotowala:D
-
Sprytna mama:D
Moja lubi przygotowywać jedzenie, więc nawet nie chce żebym ją wyręczała tylko sprzątała w domu. xD
-
ja sie mojej mamie dziwie... ona ma zoladek jak studnia... caly czas cos je... :shock:
-
Moja też o_O
Weźmie np.cały duży kubeł sera śmietankowego i dorzuci marmolady albo dżemu i je..i za półtorej godziny robi sobie 4 kanapki z białego chleba, z szynką, potem po jakimś czasie znowu coś... i nic. :F I co lepsze - nie tyje, czemu ja tak nie mam. xD
-
Moja też o_O
Weźmie np.cały duży kubeł sera śmietankowego i dorzuci marmolady albo dżemu i je..i za półtorej godziny robi sobie 4 kanapki z białego chleba, z szynką, potem po jakimś czasie znowu coś... i nic. :F I co lepsze - nie tyje, czemu ja tak nie mam. xD
-
moja mama wyglada jak pileczka i ciagle sie mnie pyta jak ma sie odchudzac i postanawia ze sie odchudza od jutra ale nieeee:D dalej kradnie cukierki z choinki :twisted:
-
eh coś się pokićkało i 2 posty pod rząd XX
-
No widzę, że mama ma fajne podejście do odchudzania.:D
Ale cukierki są silniejsze czasem niż my sami. :D
-
no niestety..
fajnie by bylo gdyby byl chociaz jeden taki dzien zeby tuczace byly odchudzajacymi :roll: