Nie ma za co:) To trzeba mame wziac i zaciagnac do sklepu :D A mikser rzeczywiscie fajna rzecz :D
Wersja do druku
Nie ma za co:) To trzeba mame wziac i zaciagnac do sklepu :D A mikser rzeczywiscie fajna rzecz :D
Tak w ogole to zabieracie jakies kanapki czy owocki do szkoly? Czy nie macie tzw. "2 sniadania"?
Czasem sie zdarza,ze nic nie biore, bo w pospiechu jak wychodze z domu to poprostu zapominam :oops: . A jak juz nie zapomne, to wasa kilka sztuk, albo grahamka z czyms;)
A wasa Ci sie nie lamie w plecaku? Bo ta moja to taka krucha.. A jaka jesz?
no nie powiem,ze zawsze jest w calosci:D Najczesciej ta 'trzy ziarna", albo zboza:D? Jakos tak:P
hehe nie zawsze w calosci ale zdarza sie.. MOja to pewnie by wygladala jak po zmieleniu :p
otreby powstale po trzymaniu wasy w plecaku:D:D
bede nosila wase w pelcaku a potem bedzie dodatek do platkow snaidaniowych hyhy :) ale mimo wsyztsko chyba bede nosila banana do skzoly.. ale on tez sie obija w pelcaku i jest taki czarny :l
Najwyzej bedzie miazga bananowa:D
i nawet nie potrzeba miksera a mam koktajl bananowy :) takie to wszystko praktyczne hyhy :)