komers? mi się studniówka pomału zbliża xD
ja już dawno po komersie :D
ale mówię, że 6 miesięcy, bo na wakacje chcę wyglądać bombowo:)
ii też mi wystarczy nawet 2kg na miesiąc, spoookojnie, mamyyy czaaas...:)
Wersja do druku
komers? mi się studniówka pomału zbliża xD
ja już dawno po komersie :D
ale mówię, że 6 miesięcy, bo na wakacje chcę wyglądać bombowo:)
ii też mi wystarczy nawet 2kg na miesiąc, spoookojnie, mamyyy czaaas...:)
:lol: No to dałam czadu z tym komersem.
Ja chcę na komers, właśnie 2kg na miesiąc wystarczająco.
co to jest komers:D?
eh ja też nie wiem, więc co to jest?
I ja ;D xD
Komers to jest uroczyste zakończenie klas III gimanzjalnych a konkretniej sama zabawa po części uroczystej. U nas w szkole nie celebruje się balu gimnazjalnego, dlatego jest komers ;)
aaha u nas to tylko dyskotekę zrobili na koniec gim
u nas na koniec gimnazjum jest bal. ;) mam już spódnicę. ;p śliczna, bombka. ;p
hej
no ja widze ze mialas tak jak ja, bo ja tez chcialam sie pozbyc 2-3kg bo uznalam ze waze za duzo a teraz mam tych kg okolo7 i ciagle bym tylko zarla. ja postanowilam ze od wczoraj dietka i wczoraj bylo ok dzis troche gorzej ale nie mozna sie zalamywac musze schudnac i wrocic do mojej normalnej wagi bo teraz wygladam jak spasiony mors.
a co do term line to bralam go w maju 2007 bo chcialm sie pozbyc 2kg (jaka ja bylam glupia) nie dzialal na mnie, wrecz przeciwnie bo kg lecialy baaaardzo wolno 0.25kg na tydzien a bylam na tysiaku a do tego nie moglam spac w nocy i zaczelo bolec mnie serce bo term line ma tak duza dawke kofeiny ze niedosc iz jest ona uzalezniajaca to jeszcze niby pobudza ale wcale nie dawala mi sily bylam roztrzesiona bardzo jak go bralam no ale moze twoj organizm zareaguje inaczej
buziaki
Alessaaa- no właśnie ten Therm to niby pomaga, ale ehh, koszmar..
mimo że waga stoi w miejscu, to wiele osób zwróciło mi uwagę, że zeszczuplałam..
cm spadły, to widać..
ale samopoczucie? jeden wielki KOSZMAR!! odstawiam to..
Ehh dziewczyny, wrócę tu jak wszystko sobie poukładam.
Póki co jest ciężko, życie mi się rozpada, nie mam siły na nic.
Gdy w miarę wszystko przemyślę, od razu wracam do diety i do Was.
3mam za Was kciuki i całuję :**