nie przejmuj się, jedna wpadką to nie koniec świata ;)
Wersja do druku
nie przejmuj się, jedna wpadką to nie koniec świata ;)
Nie od razu Kraków zbudowali ;)
Macie racje nie poddam sie tak łatwo :lol:
Co do krakowa to mieszkam niedaleko 8)
co do loda, to zalezy jaki to byl, ejsli jakis w czekoladzie, cyz cos to kiepsko, ale jak wodny czy w kulkach owocowy, to niezle, z ciastem gorzej, ale jak je sie z umiarem slodkosci, tez sie chudnie :D
noo nie przejmuj sie wpadka, tez przez weekend na cos sobie pozwalam bo wiem ze i tak bym zjadla :wink: z reszta najgorzej jest zaczac dietke, jak sie wkrecisz to juz bedzie szuper :D trzymam kciuki;**
Jak narazie dość dobrze sie trzymam (przynajmniej tak mi sie wydaje) :lol:
Zjadłam tak:
Śniadanie: kanapka z serem żółtym(119)
2 śniadanie: kanapka z szynką i ogórkiem(224)
Miałam rano zrobić troche brzuszków, ale nie wypaliło bo zaspałam :?
Jednak myśle ze nie jast najgorzej jak na 1 dzień....
potem napisze jak dalej sie trzymam
ja na twoim miejscu dodałabym jeszcze wiecej warzyw- jakiegos pomidorka albo rzodkiewki, sałatę :)
zgadzam sie z madzia:)
Gdzie koło tego Krakowa ?? Bo ja też ;) Jak na razie całkiem nieźle, tylko może mniej tego pieczywa ? Zastąp jakimiś warzywami, chudym serkiem?
Dobra postaram sie nie jeść tyle tego pieczywa.
A dokładnie to Michałowice (taka wioska na północ od kraka) :lol: