-
Hejo :)
Ja osobiście nie jem ziemniaków z prostej przyczyny - bo ich nie lubię. Ta więc moje obiady zazwyczaj wyglądają inaczej niż przeciętnej osoby.
W sumie to jem naprzemiennie np.:
1. Woreczek kaszy jęczmiennej (ok. 150 kcal) + kupuję w słoiku marchewkę z groszkiem ( opłaca się, ponieważ cały słoik tj z reguły 300 g ma jakieś 100 kcal)
2. To samo co wyżej tyle, że zamiast marchewki z groszkiem słoiczek - seler z marchewką albo kupuję do tego ogórki kiszone
3. Woreczek ryżu (ok. 150 kcal) + jogobella light; polewam na ryż ( w 150 g 90 kcal) + kładne na to 4 mandarynki ( 4 x15 kcal)
4. Ryba pieczona w piekarniku panga albo mintaj + kapusta kiszona
5. Pierogi się zdarzą lub krokiety bądź naleśniki
No i to chyba wszystko. Jak Mamcia zrobi mięsko jakieś to zjem z surówką :) :) :)
Pozdrawiam :wink:
-
Nikolka17 woreczek ryżu ma ponad 300 kcal...Ale i tak ładne obiadki :D
Hari w rękawie??
-
to i ja wtące swoje trzy grosze
zgadzam sie z poprzedniczakmi- zemniaki tuczą. ja obiady staram sie jeść lekkie, choc czasme z braku czasu tez przypne sie do tych rodzinnych. a u nas tez głównie smażone choć ostatnio odkad tatuś na diecie-rzadziej:)
moje rozwiazania:
1. zmiast ziemniaków- kasza gryczana lub jęczmnienna - nawet gdy nie bedziesz miała czasu, możesz ja szybko ugotować(10-20 min). do tego sos z jogurtu naturalnego odtłuszczonego wymiesznaego z pokrojonymi ziołami:polecam bazylie.
2. zamiast ziemniaków II - ryż na sypko ugotowany z kurkumą (pomaga w odchudzaniu)
3. ryba pieczona w piekarniku (rybke układaszn na folii, na niej pokrojeone warzywa, np marchewke, ppietruszke, pora i zawijasz w folie, to razem pieczesz ok 30 min-zależuy od temp)
4. soja - można ją przygotowac na różne sposoby, jak dla mnie zawsze smaczna
5. surówki z kiszonej kapusty (szklanka ma 24 kcal :!: ) np z jabłkiem i marchewka, natką pietruszki itd
6. jak najwiecej warzywek- tak jak juz ktos ci poradził- główna role graja sałatki
jak sobie jeszcze cos przypomne, od razu napisze! trzymam kciuki