ciągnie Cię do sera, bo brakuje Ci jakiś składników znajdujacych sie w nim.. rozpatrz swój jadłospis i to co w serze jest ;)
trzym się ;* trzymam kciuki za wielki start.
Wersja do druku
ciągnie Cię do sera, bo brakuje Ci jakiś składników znajdujacych sie w nim.. rozpatrz swój jadłospis i to co w serze jest ;)
trzym się ;* trzymam kciuki za wielki start.
Też jutro mam nadzieje, że nie będę aż tak dużo jadła... Bo teraz ciągnie mnie do słodyczy przez @ :evil: :x
Osz.. 3 czekolady? :shock: Ładnie :D :evil:
Chcoiaż ja nic nie mówię, jak jestem przed @ to potrafię w ciągu jednego dnia opędzlować całe opakowanie Nestle Kangus ;p Bez mleka.. ;p :oops:
ale najlepsze są cynamonowe gwiazdki od lubelli.. :roll:
Cóż... takie 3 czekolady to prawie 2000 kcal :P Żółty ser (1 kanapka nawet jest wskazana na diecie) ale bez przesady, ale ten sos majonezowy to możesz sobie odpuścić bo to tłuszcz i to tłuszcz.Cytat:
Zamieszczone przez pseutonim
Bez sensu jest się obżerać i ostro dietować na przemian... Weź się w garść raz a porządnie. Na słodycze grejfruty albo kapusta kiszona (zawierają chrom). Co do napadów, trzeba zmienić podejście do diety i pomału ją zaostrzać, wtedy z czasem się wszystko uda opanować :wink:
widzę któryś post z kolei, gdzie piszecie, że można jest kapustę kiszoną, to świetnie, bo ją uwielbiam :D
jeśli chcesz się pozbyć napadów, to unikaj produktów z wysokim IG, nie jedz czekolady na zasadzie 'jednej kostki' - od tego strasznie insulina skacze. zastąp węgle tłuszczami przynajmniej w czesci - 2 porcje róznego miesa dziennie [przy okazji nadrobisz sobie witaminy]
trzymam kciuki ;) ja od kilku dni z tymi zasadami nie mogę patrzeć na czekoladę, nawet pasta do zębów jest za słodka :D
I jak dzisiaj? :>
Ogranicz je, ale nie eleminuj całkowicie - po treningu siłowym dobrze jest zjeść do białka trochę węgli o wysokim IGCytat:
Zamieszczone przez requiem
Wyeleminowanie całkowicie węgli o wysokim IG powoduje nadwrażliwość na cukier i nadprodukcje insuliny, gdy tylko dostarczymy coś o wysokim IG. :wink:
ehh ja przed @ też mam takie napady... ale to sie opanowac... chyba :lol: