co racja to racja :)
Okapi witam Cie kochana! tak sie fajnie sklada ( a moze i nie fajnie :roll: ) ze mamy podobne wymiary hehe. tez waze ok 63 kg a wzrost 162 :)
polecma ok 1400 kcal i ciwczonka regularne :)
pozdrawiam ;*
Wersja do druku
co racja to racja :)
Okapi witam Cie kochana! tak sie fajnie sklada ( a moze i nie fajnie :roll: ) ze mamy podobne wymiary hehe. tez waze ok 63 kg a wzrost 162 :)
polecma ok 1400 kcal i ciwczonka regularne :)
pozdrawiam ;*
no pewnie, że raźniej :) będziemy się nawzajem motywować :wink:Cytat:
Zamieszczone przez Okapi
też mam taki problem z kcal, czepiłam się 1200, a i tak powoli chudnę, bo często zawalam :x chyba się przemogę i zwiększę do 1400
Tak będzie o wiele lepiej :wink: Tylko więcej ćwiczyć :)
AgUgUsKa: witam :) , jesteś na 1400kcal? jak szybko chudniesz?
Co do 1400kcal to nie jestem dokońca przekonana, nie pierwszy raz już się odchudzam i tej dietki tez prubowałam-waga stała w miejcu :wink: . Wolałabym ciągnąć na 1200kcal, przyniosło mi to kiedyś bardzo dobre efekty i liczę że tym razem też tak bedzie :) .
Jeśli będę miała więcej ruchu to pomyślę o zwiększeniu kcal...
Może to źle, ale śniadania dzisiaj nie jadłam(późno wstałam-straszny ze mnie śpioch).
obiad: duże udko kurczaka 200g(310kcal), sok pomarańczowy(150kcal), troche bagietki(100kcal), ketchup :P (60kcal) - 620kcal
podwieczorek: 3xciastko owsiane z kokosem(nie wiem ile dokładnie liczę że 150kcal) -150kcal
Jak narazie niecałe 800kcal
Chyba to wszystko średnio dietkowe, ale limitu jeszcze nie przekroczyłam więc myśle że jest ok :wink:
I robisz największy na świecie błąd - brak śniadania... a gdzie 2 śnaidanie??? Co Ty dziewczyno robisz?? :|
O Okapi ;)) Ciebie też pamiętam z tych zmagań pół roku temu ;)) Będę Cię wspierać na pewno ;)) Ja też od dziś zaczynam ;) Pozdrawiam, Wredotkaa pod innym nickiem ;)
Gumisio88: Wiem, wiem ale jak już wspominałam wstałam b.późno-aż wstyd sie przyznać- przed 13:00. Mam nadzieję że nikogo nie przeraziłam :P .
zebrabezpaskow: Miło Cie znowu widzieć :wink: . Zaraz odwiedze Twój temat...pzdr
Dzisiaj jednak wyszło na Wasze dziewczyny 8) :) , zjadłam coś ok. 1500kcal, ale wcale nie jestem z tego dumna bo z powodu słodyczy nie było to zdrowe 1500 kalori. Ale tłumaczę to wizytą u babci...heh :lol: . O ile nie będę się musiała podporządkować rodzince i znowu kogos tam odwiedzić, to jutro z pewnościa będzie lepiej :wink: (CHYBA).
A i byłam 2x na spacerku.
Hey:*
Miałam dzisiaj dużo lekcji a tak się składa że też przy sobie kase i razem z moją kumpelą wsunęłyśmy po cheeseburgerze :oops: :? . Jadłyśmy idąc a w domu odpuściłma sobie prawie cały obiad, więc może jakoś odkupiłma tego fast fooda :P . Jak narazie to zjadłam cały 1000-troche dużo jak na ta pore...Ale zjem mniejszą kolację, wypiję dużo wody i może ujdzie. Możliwe, że zacznę biegać, ale to tak 1-2 razy w tygodniu-, a niektórzy biegają codziennie :roll: .
Ostatnio zatęskniłam do 8abs. Kiedyś wykonywałam te ćwiczenia i bardzo mi się podobały, bo i krótkie i w miare skuteczne...No chyba znowu do nich wróce.
Jedna kumpela namawia mnie na taniec brzucha... :lol: . Chyba się na to pisze, jeszcze zobaczę, ale hmmm zawsze to jakiś sport :lol: .
pozdrawiam :D
Mi się też taniec brzucha marzy.. ;) Kiedyś przez dłuuuuugi okres czasu chodziłam na tańce.. Najpierw towarzyski, a później nowoczesny.. No i musze przyznać, że całkiem mi to szło.. ;) A od jakichś 2 lat już nie tańczę i muszę przyznać, że strasznie mi tego brakuje.. Od tańca to w sumie idzie się trochę uzależnić ;)