Wg mnie nie powinnaś odpuszczać kolacji, ale zjeść coś drobnego...
a ruchu masz wyśmienitą ilość, zazdroszczę ^^
Wersja do druku
Wg mnie nie powinnaś odpuszczać kolacji, ale zjeść coś drobnego...
a ruchu masz wyśmienitą ilość, zazdroszczę ^^
Tjaaa... Od takiej dawki ruchu to mnie flaki bolą z nicnierobienia :/...
Ejjj....
Po zjedzeniu białych bułeczek, drożdżówek itp boli mnie brzuch...
Myślicie, że to wina:
a) drożdży;
b) węglowodanów;
c) mojego żołądka zniszczonego tanim winem, fajkami i onegdaj przeczyszczaczami? :D
Moją koleżankę boli brzuch po pieczywie pszennym, ponieważ jej żołądek jest przystosowany tylko do mąki razowej (jej mama jest zwolenniczką zdrowej żywności) :)
A w Twoim przypadku, to nie wiem...
Wczoraj wpakowałam sporą kolację...3 kanapki z serem :shock:
Budzę się o 10.30, staję na wagę, i... 65,3kg :D
Jesss :D
Ale zaraz wepchałam jogurt 7zbóż i cienką kromkę z dżemem truskawkowym, mmm ;)
gratuluję wagi ! :D
gratulacje! :D
Zjadłam dziś:
_ 300g 7 zbóż,
- kanapkę z dżemem,
- 1,5 kawałka ciasta ( z okazji bierzmowania ;)),
- bułkę pełnoziarnistą z serem, szczypiorkiem i rzodkiewką
aktywność: spacer 1h, 3h styrczenia w kościele :/
kcal: 900???
Ooo ;)
Spadam... Bd w sobotę... Na Litwę jadę...
Papa, 3majcie się, dziołchy ;)
już miałaś bierzmowanie? mnie to czeka dopiero, uch. :/
ładnie ci idzie :D , miłej podróży :)
Ajj...
Była zmiana mikroklimatu, wielegodzin w autobusie, jedzenie słabe jakościowo, tj głównie jakieś przekąski... Jelita stanęły, wczoraj staję na wagę..
66,7 kg...
Ale dobra tam... Wy.sram się i spadnie ;)