nie ma znaczenia kiedy jesz, ale co jesz
jak spaghetti zjesz koło 17, a na obiad jadłaś ryż z mięsem, to raczej niezbyt dobrze wyjdzie dla Twojej figury ;)
Wersja do druku
nie ma znaczenia kiedy jesz, ale co jesz
jak spaghetti zjesz koło 17, a na obiad jadłaś ryż z mięsem, to raczej niezbyt dobrze wyjdzie dla Twojej figury ;)
Racja, ale przed snem ma znaczenie :P
Co do ćwiczeń... jakieś ćwiczenia na brzuszek spróbuj chociaż robić :wink:
to że na kolacje nie powinno sie jeść węglowodanów jest bzdurne- jest to kolejny mit dietetyczny podobny do tego że jedzenie po 18:00 tuczy.
witaj !! trzymam kciuki za Ciebie! uda Ci sie!
a jak ci teraz idzie dietkowanie?
Sandra <-- nie wiem czy jedzenie weglowodanow na kolacje jest zle czy dobre ale wiem ze bialko jest lepiej przyswajalne wieczorkiem niz wegle ;)
zależy o jakich węglowodanach rozmawiamy :wink:
Sandra, dlaczego sądzisz, że to bzdura?
organizm musi utrzymywać funkcje życiowe w nocy, białko jest najlepszym rozwiązaniem..
dziś kolejny dzień dzietki czymam sie czymam, nie mam jeszcze idealnej diety ale pomalutku dąże do ideału :) Mam full nauki więć nawed wieczorami nie jem ale czasu mi ciągle brakuje właśnie jestem po baseniku a co do przuszkó to chyba zacznę ćwiczyć brzuszki aby mi szybciej brzuszek zszedł :) mam tyle spraw do zrobienia włoski ściąć paznokietki mega dużo roboty więc narazie dieta z górki czasem w mega glodzie beże mie chęc na coś słodkiego ale czekam do piątku kiedy bede mogła ciastko :)
dlaczego tak uważam.
uważam tak dlatego iż, jeszcze parę lat temu jedzenie po 18:00 było zakazane, teraz już można jeść do 3 godzin przed snem.
kiedyś sądzono że suszone owoce są tuczące, a węglowodany takie jak ryż czy ziemniaki tuczą bo mają wysokie IG po ugotowaniu ble ble... teraz uważa sie że jednak suszone owoce są zdrowe i trzeba je jeść to dotyczy również pozostałych ryżu i ziemniaków.
nie twierdze ze nie masz racji bo to co napisałaś jest słuszne.
chodzi mi jedynie o te zasady. co kiedy jeść a czego nie jeść. ulega się pewnym mitom które zostają obalane równie szybko jak szybko powstały sadzę że to samo czeka zasadę białkowych kolacji.
uważam że jeśli ktoś kontroluje liczbę kcal i uważa na to co je to węglowodany mu nie zaszkodzą. po za tym należy jeść to na co ma sie ochotę ale w wersjach zdrowszych i umiarkowanych.
[quote="Sandra"]to że na kolacje nie powinno sie jeść węglowodanów jest bzdurne [quote]
Zależy kiedy jest ta kolacja... jeśli ok 3 godziny przed snem - można, jeśli mniej to niezbyt...
I ja uważam tak, dlatego że kaloria kalorii nie równa...
Otóż, jeśli najemy się węgli przed snem - główny składnik energetyczny diety, zawierający cukier w większym lub mniejszym stopniu (wg IG), odkłada się jako tłuszczyk, jeśli tej energii nie spożytkujemy w odpowiednim czasie. W nocy znacznie mniej spalamy kalorii, niż za dnia, a wiec wolniej spalimy zjedzone kalorie. IG, także jest miernikiem tego jak szybko to co zjedliśmy zamieni się w tłuszczyk, a wiec mamy mniej czasu i w rezulatcie poprostu spalony tłuszczyk za dnia uzupełniamy nowym przez noc :wink:
To odnośnie węgli wieczorem... Oczywiście przed snem...
Co do kolacji... zgadzam się, nawet (jeśli jest to głównie białko) można zjeść nawet 2 godziny przed snem :wink: