A ten 1% to ma fajnie... :roll:
Wersja do druku
A ten 1% to ma fajnie... :roll:
no spoko,pozniej moge dbac o siebie tylko mnie wkurza ze ja od zawsze bylam gruba a nie jadlam wiecej od innych wrrrr
sniadanie:mala drozdzowka obiad:ryba z surowka potem bedzie moze lod albo piwko
ide za niedlugo na rowre:D :D
buzka:*
biorąc pod uwage moje skłonności do przesady i miłość do jedzenia, to ja przez całe życie będe przykładem podręcznikowego jojo :twisted: :roll: :mrgreen:
Buzia buzia Mała :*:)
i nie przesadź dzisiaj z fajkami :>
fajki są beee :P
hello:*
bylam na tym rowerze wczoraj,nabilysmy z kumpela wczoraj ze 25 km,chudzielec mial zadyszke a ja nie:D:D <tańczy> ale jak wrocilam do domu to dopiero wtedy poczulam zmeczenie i glód.zjadlam kanapke ze szkoly z zytniego z topionym i pomidorkiem,jablko ze szkoly :lol: i dwa jogurty.moglam sobie jeden darowac ale nie wydaje mi sie zebym po tym przytyla.rano wypilam kawke i zjadlam 2 kromki z szynka,zoltym serem i roznymi warzywami.a potem zjadlam piętke takiego swiezego ztyniego chlebka mmmmm.
a teraz skonczylam cwiczyc.jestem padnieta <idiota>
aaa i wczoraj wypalilam tylko pol fajurki :D:D yeah!
buzki muaaaa:*
aa i tak wogole to zmiescilam sie w spodnie w ktore juz dawno nie wchodzilam!!!yeahhhh!!!!:D:D:D a na wage narazie sie boje wejsc...poczekam jeszcze tydzien :) wymiarow tez narazie nie chce znac :P
ale to przyjemne uczucie, gdy mieścisz się w ciuchy, w które kiedyś w ogóle nie wchodziłaś, prawda? :) gratuluję!
oja oja!
moje gratulacje :*
dzieki dziewuszki:* jak tak dalej pojdzie to pomieszcze sie we wszystkie spodnie,ktore porobily sie na mnie za male:D a te spodnie w ktore sie zmiescilam to kupilam jak bylam w 3 gimn. :lol: a teraz 2 LO :lol:
Życzę ci tego :*
ehh mialam mini napad.po spotkaniu z kumpela.uwaza sie za madrzejsza ode mnie a ja przez pewien okres uwazalam,ze jej zdanie jest swiete.ale teraz naszczescie mi przeszlo:) tylko ze jeszcze daję sobie wchodzic na glowe i nie potrafie jeszcze bronic swojego zdania.ale wkrotce sie to zmieni!:) ;]
kurde musze sie uodpornic na krytyke ze strony innych...bo tego sie najbardziej boje.
Gratuluję i zazdroszczę, też bym się chciała zmieścić w swoje spodnie i to nie takie stare, a kupione kilka miesięcy temu... To moja największa motywacja :)