anette16
wystarczy że pary razy się przejde z chłopakiem na ulotki :P :P
Nie lubie ćwiczyć, bo nie umiem dobrze ćwiczyć :)
MUSZĘ schudnąć :)
Wersja do druku
anette16
wystarczy że pary razy się przejde z chłopakiem na ulotki :P :P
Nie lubie ćwiczyć, bo nie umiem dobrze ćwiczyć :)
MUSZĘ schudnąć :)
ooo xD ja też rozdaję ulotki ;] nieźle daje na nogi itp xD ja mam jeszcze zakwasy =]
ale jeszcze jeżdże na rowerze i skacze na macie do tanca =]
ile dostajesz od sztuki? My to roznosimy tak przy okazji :P bo mój chłopak rozdawał kiedyś ulotki :P do takiej gazetki regionalnej :P przez 8 miesięcy (wtedy bylam piękna i szupła i łaziłam z nim nawet na bloki, teraz tylko na domki bo po blokach jestem zdychana jak nie wiem co ) i tak się gościowi spodował że poszedł na 1/2 etatu do biura :) i jak są jakieś ulotki to mamy pierwszeństwo :P
mamy płacone 2,5 grosza od ulotki a za dodatkową 1gr :P
he! tez bym chciała ulotki rozdawac....:)
miłęgo dnia:)
to poszukaj w gazetach ogłoszeń :)
z innej beczki:
Maricia, kiedy Ty się na diecie udzielałaś?
też jestem starym wyżeraczem [ 8) ]a Cię nie pamiętam..
ja kiedyś [rok temu] roznosiłam za 3gr/szt.
ale ulotki to niewdzięczna praca..
requiem
od kilku lat wracam, chudne, odchodze, tyje, wracam, chudne itp. tylko raz udało mi się dojść do celu :) potem zawsze nie było czasu ani na diete ani na to forum...
czy ja wiem... ostatnio na miesiąc dostaliśmy 670zł dla mnie to dużo...
nachodziliśmy się...no ale... ja i tak nie schudłam bo jadłam :P
no i za tą kaske z ulot i pracy Dawida jedziemy na całe 5 dni nad morze :P bosko nie?
i jest taki problem, że jedziemy 16 lipca (moje imieniny) a 17lipca są urodziny mojego mena i tak się zastanawiam...co mogę kupić sobie do jedzenia by być na diecie ale na niej nie być :P wiem że to glupie ale nad morzem nie chce się katować :P
a i 12lipca jade do Poznania na chrzciny mojej chrześniaczki :)
a 10 lipca ide do kosmetyczki by mi paznokcie u nóg i rąk zrobiła ;P
a 11 lipca farbuje włosy :P - stwierdziliśmy z moim menem, że jeśli czuje się gruba i się siebei wstydze to może to mi pomoże ;P
No to już niedługo XD
No, to w sumie jesteś może nie usprawiedliwiona, ale przynajmniej 'wytłumaczona', heheh, skoro mówisz, że miałaś sporo stresu. Ja na przykład jem, bo lubię i to największy problem :roll:
W poprzednim wcieleniu byłam kotem :twisted: kotomania, o! Pewnie i tak nie pamiętasz, bo to był krótki epizod i od tego czasu się bardzo zmieniłam od środka, a co najważniejsze przytyłam :evil: Ale może pamiętasz :P
Wakacje Ci się szykują boskie ;) Jak zmienisz kolor włosów, to może wlepisz fotę, hm? Chociaż większość lasek ukrywa swą tożsamość na dieta.pl, heheh ;)
Pozdrawiam ;)
KasiaKaktusik
wiem, bardzo się z tego cieszę :P
vero
coś mi świta :P ale nie umiem ciebie skojarzyć z tym co przeżywałaś :)
ja też lubie jeść :) ale nie zjadam ful... ja poprostu zajadam jak ktoś mi coś powie itp.
Wiem, i jeszcze rok temu bym nawet nie mogła pomarzyć, że pojade z chłopakiem tak daleko...ale teraz gdy rodzice nie są już razem jest wszystko innaczej :)
Na więcej się zgadzają itp.
Nie wstydze się tym kim jestem, wstydze się jak wyglądam :)