Kachorro, pierwszym celem było 60 :) Nie martw się że utyjesz bo słyszałam że przez jeden dzień nie da się przytyć, więc uszy do góry :) Dzisiaj co do dietki to trochę kiepskawo będzie bo idę na urodzinki i kawałek tortu muszę przez grzeczność zjeść :/ ale za to robię sobie dzisiaj ograniczenie na wieczór, na razie zjadłam 200 kcal i do urodzinek tak zostanie :) A w środę biegamy na 800m :/ więc sobie pobiegam, z resztą i tak na w-fie, podejrzewam że będziemy biegać po parku przynajmniej raz w tygodniu... (szkoda tylko że mamy w-f z chłopakami :/)