o nie nie.. ja na takie coś sobie nie pozwalam.. czasem chrupne jakiegoś paluszka, ale nie od razu całą paczkę.. a jak mam ochotę coś zjeść to jem mandarynkę albo jabłko.. już lepiej zamiast tych batonów zjeść pożywny posiłek :?
Wersja do druku
o nie nie.. ja na takie coś sobie nie pozwalam.. czasem chrupne jakiegoś paluszka, ale nie od razu całą paczkę.. a jak mam ochotę coś zjeść to jem mandarynkę albo jabłko.. już lepiej zamiast tych batonów zjeść pożywny posiłek :?
topica, ciesze sie ze tak do tego podchodzisz, zpolecam zdrowy cukier=miód :D
też się ciesze :lol:
ogólnie to ja cukru nie stosuję, bo herbat nie pijam, kawy też nie .. więc za bardzo nie mam co słodzić ;)
właśnie co do herbaty to kiedyś pisałaś m-k, że najlepsza na wspomaganie przemiany materii jest zielona herbata.. czy ty pijesz zieloną herbatę ??
hmmm...jesli chodzi o moje postanowienia to mam zamiar wytrwać w swej diecie, ćwiczyć codziennie(jak to robilam do tej pory) nie dać sie słodyczom, dobrze sie uczuć bo w tym roku mam testy kompetencji+ bierzmowanie...no chybia wszystko..
[url=http://www.TickerFactory.com/]
http://www.TickerFactory.com/ezt/d/3...86c/weight.png
upppsssss wpisałam sie nie do tego tematu hehe...
http://www.3fatchicks.com/weight-tra...r01/kg/0/11/5/
No wiesz ja piłam zielona pije czasem czerwona, teraz pijam rozpuszczalna z mleczkiem a co? :D
może bym zaczęła pijać :D:D bo tak ogólnie to już pisalam herbatek nie pijam..ale jak mi ma pomóc, a przynajmniej nie zaszkodzić to można spróbować 8)
No nie zaszkodzi, wiesz niektóre dziewczęta mówia ze te herbaty sa fuj, ale spróbuj ;) oprócz kasy nic nie tracisz :P
hej!
ja pije codziennie od dluzszego czasu duzo czerwonej herbaty a efektow praktycznie zero (tylko od pon te 1,5 kg ale to nie przez herbate tylko przez ok.300kcal dziennie lub mniej) byc moze robie jakies bledy w odzywianiu czy cos.
.chyba glowny z nich to taki ze nie umiem zjesc tych 1000 kcal.to jest za duzo.drugi to pewnie taki ze sie glodze i zjadam 1-2 posilkow gdzie sniad. to ok.100 kcal albo wcale a obiad to roznie bywa,raczej wybieram cos najmniejkalorycznego jak sie tylko da.albo jak juz nie moge wytrzymac :oops: :oops: :oops: :oops: to zjadam cos zakazaneggo a potem nienawidze sie za to.
to ja sie nie dziwie ze nie chudniesz.Cytat:
Zamieszczone przez KIRI969