Ja staram się nie przekroczyć 800kcl, ale różnie to bywa :wink: na dietkę przeszłam dopiero od soboty, nie byłaby potrzebna gdybym nie zachowywała się w ferie jak dzieciak i nie rzucała się na wszystko co słodkie
Wersja do druku
Ja staram się nie przekroczyć 800kcl, ale różnie to bywa :wink: na dietkę przeszłam dopiero od soboty, nie byłaby potrzebna gdybym nie zachowywała się w ferie jak dzieciak i nie rzucała się na wszystko co słodkie
KIRI969 no co Ty :) Taka fajna dziefczynka i siem nienawidzi :twisted: Masz problem-to fakt, ale pamietaj JESTEŚMY Z TOBĄ!!!! :) więc 3maj się !!!Cytat:
Zamieszczone przez KIRI969
Dobra nie wazne co było, wazne jest tu i teraz, która pierwsza do mety?
cudziq bardzo dziekuje,milo mi sie zrobilo 8)
eh ja juz nie moge sie doczekac kiedy bedzie cieplo...yeah
zrzuce ten plaszcz,ciezkie buciory,szaliki,zero czapek chyba ze z daszkiem.
opale blada jak dupsko twarz :wink:
wskocze na rower z kolezankami..jezu nie nawidze zimy!!!!!!! :roll: :roll: :roll:
muse wam polecic pyszne sniadanko:
jogurt naturalny wrzucic do miseczki i dodac troche otrebow granulowanych.pycha!!taka ciapka sie robi.bardzo syte!
polecam!
Ja tez nienawidze zimy bo:
- nosze ciezkie rzeczy[kurtki]
- owoce, pomidory sa niedobre na targu nei liczac jabłek
- jest mi zimno
- snieg jest => wracam zawsze z mokrymi spodniami
Lubie bo:
- moge sie przygotowac na lato np. solarium :D
ja tez osobiscie nie liubie zimy. znaczy tylko pod niektorymi wzgledami bo wlasnie w grudniu sa
A)mikolajki
B)moje imieniny
C) gwiazdka
potem jest
D) Nowy rok!
E) ferie (=oboz=narty a wprzyszlym roku snowbard juz postanowione ha! :twisted: )
śnieg lubie tylko w gorach. nienawidze w moim miescir bo zawsze dostane w leb śniezka jakas , tak jak M-K chodze z mokrymi nogawkami, pizga mi po rekach i po nerkach (nie lubie plaszczy nosic zawsze krotkie kurtki ) no i chodze ciagle cala czerowna wlosy mi ssie okropnie kreca i wywijaja na wszystkie strony zimno mi w stopy brrrr no i warzywa sa niedobre, no i nienawidze nosic czapek wygladam jak kret!!!! :evil: :evil: :evil:
ale jakby nie bylo zimy to by bylo nudno nie uwazacie. ?:>
a za oknem wlasnie snieg pada grr neiwidze jak ejst snieg i chodze do szkoly!
Ale zima ma tez swoje plusy :) Ah te piękny śnieżej jak się wieczorkiem spaceruje, te bitwu na snieżki, lepienie bałwana, narty, łyżwy :) Po prostu zyc nie umierać :) no i poza tym, mogę skryc swoje kompleksy pod grubym ciuchem :wink:
Wezzzz, a co do włosów, mi sie w zime strasznie elektryzują :D
od czapy pewnie :P
Nie nosze no co ty tylkoo opaske :lol:[/img]