Oj współczuję. Ja to chorować nie nawidzę, już wolę do szkoły zasuwać. Biedactwo... :roll:
Wersja do druku
Oj współczuję. Ja to chorować nie nawidzę, już wolę do szkoły zasuwać. Biedactwo... :roll:
heh ja już wole do szkoly, bo te zaleglości to potem mi zostają na dłuuugoooo... :?
i nie lubie jak coś sie dzieje kiedy mnie nie ma, musze być :D :D
[b]Hej, też jestem chora, nie tak bardzo ale zawsze - katar jak nie wiem.
A propos nauczycieli - jak kogoś nie było ze 3 dni to spox, czasami nawet jak kogoś jeden dzień nie było to też przejdzie. Sprawdziany trzeba zaliczyć wszystkie, nawet jak ktoś nie psał w terminie. chociaż potem to bywa różnie.
Z usprawiedliwianiem zależy u nas od wychowawcy. U niektórych nauczycieli trzeba mieć specjalny notesik usprawiedliwień z ponumerowanymi stronami (żeby nie można było wydrzeć kartek), zwalniać się nie wolno bez telefonu do rodzica, nie usprawiedliwia się w ogóle pojedynczych godzin.
Ja jestem szczęściarą pod tym względem. U mnie usprawiedliwianie wygląda tak: "masz dziecko ten dziennik i usprawiedliw sobie". Pani machnie mi podpis na notesie nawet nie czytając co tam jes, ja biorę dziennik i usprawiedliwiam sobie, mażę, wpisuję co dusza pragnie :mrgreen:. jak mi się nie chce na lekcjach siedzieć to uciekam a potem sobie usprawiedliwiam i szafa gra. Wszystkie klasy nam zazdroszczą pani P. jako wychowawczyni, bo tylko u niej tak fajowo :mrgreen:
zazdroszcze wychowawcy
ja mam taką babe że sie zygać chce :evil:
wredna wredna wredna wredna wredna wredna wredna :x
dobra ulżyło mi :twisted: :wink:
ale Ci fajnie ..
ogolnie to mi babka tez usparwiedliwia pojedyncze h ..;x mowie ze np ktos przez pomylke albo cos ;)
a ze ja mam zachowanie wzrowowe .. to lajcik:D
ludzie przestańcie gadać o szkole, bo mi niedobrze :P
Przyszłam tylko zameldować, że mam ostre zapalenie oskrzeli i migdałków, tak jak podejrzewałam wcześniej:? mam 10000 leków, które musz ebrać... chyba ze 3 rodzaje antybiotyków, 4 rodzaje kropli do nosa i z 10 syropów :? siedze conajmniej do końca tygodnia w domu :?
w związku z chorobą pani doktor która wie, ze sie odchudzam, powiedziała mi żebym jadła normalnie tak jak zwykle, ale oczywiście bez przesadyzmu, wiec dieta odstawiona na tydzień :?
ide się położyc :*:*:* do jutra
życzę szybkiego powrotu do zdrowia :*:*
Olciu szybciutko wracaj do zdrowia!!
wygon chorobe i pokaz, gdzie jej miejsce :twisted: