-
Nie ma sukcesów,
dzis znowu najadłam sie na wieczór :cry:
Najpier płatki z mlekiem, pozniej kanapka, pozniej jogurt, biszkopty... ehh
co ja robie?
Na obóz musze jechać,
musze
musze :!:
Tez chciałabym te spodniczki...
ale moje nogi :roll:
a pozatym tez sie zaczynam uczyć..
dzieki Caramelce:*
boozka;*
-
no to widze że wszyscy się teraz za naukę biorą ;) ja całe szczęście do szkoły za bardzo nie muszę się uczyć, ze wszystkiego są piąteczki, więc mnie nie pytają ;) przez cały rok w LO ani razu do odpowiedzi nie zostałam wyrwana do odpowiedzi ;) ale czeka mnie dość ciężka olimpiada w październiku a nauki jest multum, więc też muszę się zacząć uczyć :( ale opłaca się :)
A co do jedzenia wieczorem...znam to skądś :( całe szczęście teraz się hamuję, choć od paru dni też mi przychodzi chętka na wieczorne obżarstwo...Do niedawna na takie cos skutkowało pójście na rower, ale teraz ta pogoda...:( Całe szczęście znalazłam zamiennik ;) - nowa gra komputerowa ;) może nie pomoże mi schudnąć, ale tak mnie wciąga, że zapominam o jedzeniu ;) Pozdrawiam, trzymaj się! :)
-
nom przez ta pogode to juz sama nie wiem czy isc na rowerek czy nie. Ostatnio w srode poszlam i tak mnie deszcz zmoczyl ze szkoda gadac. Ja jakos umiem sie powstrzymac przed napychaniem na noc, wiecej jem w dzien i to skutkuje. Na poczatku diety oczywiscie wieczorem sie rzucalam na jedzenie ale teraz to juz przeszlosc. Kurde i nie wiem czy isc na rowerek :cry:
-
ja chciałam wczoraj wieczorem iść na rowerek, ledwo wyszłam to zaczęło padać, wróciłam się to przestało (jak zwykle), a później to juz mi się nie chciało bo było późno. Jestem zdezorientowana przez tę pogodę :( a tak ma być do końca tygodnia :( bez sensu :(
-
Ostatni raz grałam na komputerze 2 lata temu :oops:
Noemcia, jaka gra Cie tak wciąga?
Moze mi to pomoze...?
Jak narazie znalazłam super tylko dosc krótkotrwały sposób na 'niejedzenie" - herbatka:)
Najlepiej owocowa :D
Ochota na jedzenie przechodzi mi na conajmniej godzinke :P
Straszne to jest ale ja KOCHAM JESC :)
Alessaaa a co Ty robiłas ze przestałas opychac sie wieczorami?
Cos ostatnio nas wszytkie deszcz dopada :D
Bezczelny...
ale u mnie już dziś wychodzi piekne słoneczko...
Uwielbiam taka wiosenna pogode 8)
Chyba wskocze w moje rolki, tylko jeszcze trzeba sie pouczyc :wink:
ps Noemcia powodzenia zycze w tej olimpiadze:*
Boozka;*
-
ja też nie grałam baaardzo dawno, ale teraz usiłuję się czymś zająć, a uczyć się non toper nie można ;) żeby nie nastąpiło przemęczenie organizmu jak to nasz nauczyciel od gegry z gimnazjum powiadał ;) a gra to Settlers - Dziedzictwo Królów :) wciągnęła mnie bo nie wiedziałam o co w niej chodzi ;) więc zanim obcykałam o co tam biega, to minęły mi dwie godzinki ;) a co do olimpiady, to nie dziękuję, ale powodzenie się przyda :) tym bardziej, że nagrody są świetne :) no i jakie chody bym miała w szkole :] Choć już mam ;) ale co tam ;) tego nigdy za wiele ;) Pozdrawiam :)
-
Wpadam z booziolami :-*
Mimo ze nie bede pisac na forum do I czerwca trzymam za was kciuki!
Ja licze, ze po I bede mogla pochwalic sie jakims kg sukcesem...
-
Noemcio:*
Musze wypróbwoac :wink:
Mnie kiedys wciagły Simsy =]
a jakie to nagrody za olimpiadę?:)
Caramelko:*:*:*
Jak to Cię nie będzie :cry: :cry: :cry: :cry: :?:
Buuu... :cry: tesknić bedziemy :cry:
Boozka;*
-
nagroda główna dla finalistów i leauratów to indeksy na studia bez egzaminów wstępnych, więc warto się trochę pomęczyć :) no a poza tym nagrody rzeczowe i pieniężne :)
Własnie się zaczyna 4-ty tydzień mojej diety :) mam nadzieję, że będzie równie owocny jak poprzednie :) Trzymaj się :)
-
Noemcia:*
Moze ja tez zaczne sie tak uczyć, zeby w jakiejs olimpiadzie starować :D ?
Nastepne tygodnie napewno beda tez dobre :wink:
U mnie załamka :cry:
Mam okroooopna ochote na jedzenie :!: :!: :cry:
Pochłonełabym cała lodówke...
siedze przed komputerem i az czuje jak mnie zciaga z fotela :cry:
Dzis zjdłam:
Sniadanko: musli + jogurt + jabłko 350kcal
2 Sniadanie: jajko i 3 kromki wasa 150kcal
Przekaska :oops: 4 ciastka + czekoladowe cukierki - nie wiem ile kalori :?:
Obiad: Rosołek z makaronem - 150kcal
Piers kurczaka + sałatka z brokułów z sosem (mojej mamy) - ok 200kcal
Podwieczorek: Otreby + jogurcik - 150kcal
?? : 3 łyzki rodzynek - 150kcal
i dalej chce mi sie jesc :cry: :!: :!:
co mam zrobic?
ratujcie...