-
Noemcia:*
Ja to teraz wchodze na wage tylko wtedy jak naprawde musze (czyt. raz na tydzien!)
Bo troche sie jej boje :) Mam nadzieje ze wkoncu uzbieram kase na ta wage co pokazuje dokładna ilosc kg :-) bo moja cos ostatnio szwankuje...
Wikingos:*
Zaraz lece czytac jak tam Ci idzie:)
Dziekuje za umilenie chociaz jednego dnia:-)
Ja kocham musli kazde owocowe i zzeram go tonami (zwłaszcza ostatnio :oops: ) fitnessy tez sa super ale najlepsze jest takie duze - pakowane po 1kg musli niemiecki i ma tylko (!!) 313kcal w 100g :wink: a mi mama sama kupuje w wielkich ilosciach bo sama je uwielbia:)
Naru:*
Pieknie to mi szło... :-)
ale pieknie isc skonczylo :D:D
a kciuki trzymaj dalej bo to sie i tak zawsze przydaje :wink:
Makita:*
EE odzwyczaisz sie z czasem :-) Nie bedziesz miała juz ochoty tak czesto wskakiwac na wage, przestanie ci sie chciec liczyc kalorie - zobaczysz :wink:
Nanami:*
Ja juz do Was wrocilam :)
No wiec nie wiem nawet od czego zaczac :-)
Nie bylo mnie tu poniewaz mialam troche problemy z netem i tez moze dlatego ze nauki mam bardzo duzo... naprawde tyle ile uczyląm sie w ostatnim tygodniu nie uczylam sie chyba przez całe gimnazjum ;/
Mam nadzieje ze jakos sobie poradze i uda mi sie pogodzic wszystko :):)
Dieta legla w gruzach całkowicie :-)
Jeszcze w tamtym tygodniu wzglednie sie trzymałam a teraz przyszła szkola, nauka, podjadanie... zwlaszcza musli, fitnessy, pyszne szkolne drożdzówki (mniam!) no i wieczorem kiedy siedze i zakuwam jakos lepiej mi wchodzi nauka do glowy przy gorocej czekoladzie, czyms słodkim albo jakas inna przekąska... :roll: sama sie rujnuje:)
a pozatym ostatnio duzo imprez bylo no i tam tez... bez umiaru w niczym :roll:
dzis pierwszy raz stanelam na wage no i naprawde nie wiem jak to sie stało ze pokazala 53 kilogramy, ze mna to chyba cos nie tak...
teraz zeby bylo 50 musze sie porzadnie zmobilizowac ha, i wiem ze dam rade
buzka:*
-
Moze to ten szkolny stres i nauka pochlaniaja zjadane kalorie?:) Przeciez wysilek umyslowy to tez niezly trening :) Nawet nie wiesz jak chudna maturzysci w ostatniej klasie ;) A wszystko to stres...
Jejciu jak ja bym chciala wazyc 53 kg :]
Nie zapominaj o ruchu Mloda! :P
Kciuki trzymam dalej :)
-
Ceride, ja w szkole i przed szkola trzymam sie pieknie. Przychodze do domu jem obiad i jest wszystko w dalszym ciagu ok, ale po obiedzie nie bedac nawet glodna rzucilabym sie na wszystko co mam w zasiegu reki i wlasnie w ciagu roku szkolnego jest to dla mnie najwiekszy problem... Musze przyznac, ze wakacje byly dla mnie o wiele lepszym okresem na odchudzanie.
-
Kurcze ja mam zupelnie odwrotnie :) Od poniedzialku do piatku jem gdzies kolo 1300kcal i jestem super max najedzona, a jak jest weekend i mam duzo czasu bo caly dzien zeby jesc i jem te 1800kcal ile mam zalozone, to taka jestem zapchana ze boze.. a w wakacje jadlam 1800 a nawet 1900 i bylam glodna :)
Cerise , naru ma racje , stres napewno pochlania kalorie - a mozg pochlania glukoze ( a weglowodany wszyskie jakie jemy , te wszystkie skrobie z pysznych drozdzoweczek ) rozkladaja sie na glukoze i ona trafia do mozgu zamiast na faldeczke tluczszu :D sa jednak zalety nauki na biochemie ;]
-
Naru:*
Heh chcialąbym nie zapomniec o ruchu...
jak narazie zapominam i jest mi z tym cudnie :lol:
no i tak bede pooli znowu obrastac w waly tluszczu... :wink:
Makita:*
Calkowicie sie z toba zgadzam, wakacje byly super, zwlaszcza ze bylo mnostwo zapychajacych owocow i takie upaly ze nawet czlowiek nie myslal o jedzeniu. Ja potrafie sie rzucic na wszystko i o kazdej porze :/
Motylek:*
Hehehe takie tu madrosci piszesz ze mi trusdno zrozumiec :)
Po calym dniu nie jestem w stanie uzywalnym :wink:
No wiec dzis zaczeło sie kiepsko, bardzo kiepsko...
sniadanko musli z otrebami i 200g jogurtu nie wiem ile tego było ale napewno baaardzo duzo wiec policzyłam 400kcal...
pozniej lizaka w szkole (50kcal)
i 4 male jablka... (200kcal)
i tak nie jadlam do ok 18, nie mialam gdzie i jak a z tego wszystkiego rozbolała mnie głowa :?
jak wrocilam do domu zrobilam 100 podskokow na skakance (!!)
i poszlam jesc :/
najpierw salatka z ogorkow, pomidorow licze ok 50kcal
50g miesa gotowanego z kurczaka i 200g kalafiora - 150
+ 4 orzechy wloskie licze (100kcal?!)
i pozniej ze 100 gram musli... (300kcal)
jestem beznadziejna :/ ile mozna?
razem: 1250kcal
...a miało byc 1000 :shock:
tak to wlasnie jest wieczorami i do tego wogole nie chce mi sie uczc, a naprawde mam tego duzo :roll:
jutro rano zwaze sie i zobaczym jak to ze mna narawde :wink:
mam nadzieje ze u was wszystko w porzadku:)
buziaki:*
-
Trzymam kciuki za ważenie! :) eh...mi też sie nie chce ruszać - ale za to ostatnio się zebrałam - wszystkie mięśnie mnie bolą :P
1250 to nie tak tragicznie :D Trzymaj się :)
-
Widze, ze ten wieczorny glodek nie tylko mnie dotyczy... Moze wlasnie podjadamy z nudow? Bo jak nie ma co robic, to mozeby cos zjesc... Ja w zasadzie jak wracam ze szkoly to mam apetyt na wszystko, a przeciez powinno byc tak, ze wiekszosc kalorii jemy do 14, a potem stopujemy...No coz, mi sie narazie udaje jakos to powstrzymac i mam nadzieje, ze tobie tez :*
A ja sie zwaze w czwartek... ciekawa jestem bo od 4 tygodni nie stalam na wadze :|
Buziam :*
-
No to wczoraj wieczorem do tych 1250kcal doszly jeszcze 200g jogurtu + duuzo musli :/
Ehh nie mam juz tej silnej woli :roll:
A dzis to tak
sniadanko: 3kromeczki wasa z serkiem wiejskim i ogorkiem kiszonym (150kcal) i jak wychodziłąm z domu wziełam kromeczke ryzowa (40kcal)
w szkole 2 srednie jabuszka (150kcal) i 4 lizaki :oops: ale takie pychaaa były ze trudno sie było oprzec (200kcal) kazdego licze po ok 50kcal
do tego kilka gum ok 30kcal
Juz w domu zjadłam 0,5 kg malin i jablko (180kcal) i tak sie napchalam ze ledwo doszlam do komupera :wink:
jak narazie wynik dobry: 750kcal
zaraz jak troche mi sie ułozy wszystko spalaszuje troche bigosiku i moze szrpne sie na czekoladke :P
Pozatym w szkole jak narazie dobrze:)
dzis dostaląm 5 z matmy z logiki (sprawdzian) i pekam z dumy 8)
wieczorem wpadne ejszcze cos skrobnac:*
buziaki=***
-
Ja tez dzisiaj najadlam sie malin, takich swiezutkich prosto z krzaczka, bo bylam z rodzicami na dzialce :P
Gratuluje 5 z matmy. Naprawde super! Ja nigdy nie bylam scislym umyslem :roll:
-
ehh ja dzisiaj tez podjadalam miedzy posilkami - co prawda to bylo tylko pare malin, lyzka jogurtu, troche galaretki i 2 daktyle drylowane - ale przy moim zelaznym charakterze to i tak cos 8)
Cerise kurde no niewiem Ci poradzic z tym musli - moze nie kupuj ? heh ale 300kcal na 100gram to i tak swietnie :)
3maj sie :*