-
jestem z Ciebie dumna :) ( z siebie też :D) na pewno coś stracisz do tego poniedziałku :]
ja się zważę w październiku dopiero ;) mam nadzieję, że zobaczę jakąś znaczącą zmianę :D no i zmieniłam podejście...wcześniej potrafiłam codziennie na wagę latać...teraz mnie nie ciągnie ;) ale to chyba dobrze :)
Pozdrawiam :)
-
Ja tam oficjalne mierzenie i warzenie mam w niedzielę, przyjdę się podzielić....
-
Cerise :*
Widze, ze pieknie Ci idzie, a przynajmniej duzo lepiej niz na poczatku ;)
Cieszy mnie to, ciagle trzymam za ciebie kciuki :) W koncu doskonale rozumiem twoje potrzeby, cel mamy ten sam :)
Platki fitness uwielbiam, dlatego ich nie kupuje, bo zezarlabym cala paczke naraz :lol:
-
Nie wiem jak to robicie, ale ja nie moge sie pohamowac i na wage wskakuje codziennie... :roll:
-
No wiesz MAkita, od tego się przynajmniej nie tyje :wink:
Ale tak na poważnie to waga codziennie pokazuje inną wagę, więc moze to być denerwujące...
Cerise ma nadzieje że biegniesz dalej?
Co do płatków Fitness to mam tak jak Naru - zabardzo je lubię żeby móc je kupić...
-
Ja nie moge kupic owocowego musli Crunchy, gdybym wiedziala, ze mam w domu, w szafce, doslownie pod reka cala paczke moich p[ysznosci nie moglabym myslec o niczym innym a skonczylo by sie na tym, ze zjadlabym wszytskei :P
-
-
Cerise, napisałabyś cos czasem :P
-
Gdzież krążysz kobieto upadła?
-
Wszyscy sie gdzies rozpierzchli wraz z poczatkiem szkoły eh... :wink: