Hey!
Jestem tu juz od jakiegoś czasu ale narazie nie odważyłam się pisać.Dziś stwierdziłam że ABSOLUTNIE MUSZE SCHUDNĄĆ do ferii.I potem juz nigdy nie byc gruba.Odchudzam sie właściwie całe moje życie ale nigdy jeszcze nie schulam dużo.Niedawno stosowalam diete kpenhaska i schudlam jakies 5kg ale troche wrocilo.Jestem zrozpaczona,nienawidze siebie i nie wiem co zrobie jesli nie zmienie wygladu.Nikt sie specjalnie ze mnie nie nasmiewa ale caly czas mam wrazenie ze wszyscy patrzac na mnie czują obrzydzenie i myslą jaka to jrestem wstrętne i grubaNienawidze tego uczucia i musze schudnąć
Ważę o zgrozo 73kg, mam jakieś 170cm obwodów nie mierzyłam jeszcze.Mam okropna sylwetkę i grubaśne uda i rece,pucołowate policzki.chcialabym schudnąc do 54kg.TO był by raj!! Nie wiem sama jaką diete stosować chyba ogranicze slodycze ,pieczywo i ziemniaki,to najprostszy i najlepszy sposob.A slodyczy jem strasznie duzo
.Myśle że pisząc tu usda mi sie zmobilizowac i wytrzymac zeby schudnac wreszcie,to moja jedyna nadzieja.postaram sie pisac codziennie o tym co jadlam i czy cwixczylam ogolnie jak tam moje postepy
Błagam pomóżcie mi! JEsli ktos sie jeszcze odchudza to bardzo zapraszam!razem jest chyba łatwiej
Zakładki