Witam

Jestem Olga, mam 14 lat i od 2 dni jestem na najlepszej diecie MŻ.(wiem, bo już ma niej kiedyś schudłam)
Na razie wygląda to tak:

167 cm
65 kg
płaska decha /76cm/98cm
Chcę mieć 55 kg.

Plan jest genialny w swej prostocie:
1. Mniej żreć. Zmniejszam do 1000 kcal, dzisiaj było 1400 z obiadkiem babuni, sumiennie policzone, czyli coraz lepiej.
2. Nie obijać się na WF (4 lekcje w tygodniu), ruszać się z chaty, więcej chodzić.

Będę co tydzień wpisywać wagę. Liczę na wsparcie dobrych kobiet

To jak, pomożecie?