Dzasmino, do sylwestra możliwe, ze Ci się uda nawet bardzo możliwe :))
Wersja do druku
Dzasmino, do sylwestra możliwe, ze Ci się uda nawet bardzo możliwe :))
Hmm...moze przez 19 dni nie...chociaz jakbys si ebardzo starała :D:D to czemu nie ;) Powodzenia :*:*:*:*
mi może te 5 kg zleci do końca stycznia...bo u mnie to wolniej spada juz :(
ostatni raz ważyłam się 25 listopada i mam nadzieję , że do sylwka będzie gites. Prawdę mówiąc, to byłabym zadowolona z 54, 53 :roll: Choć chcę sobie kupić obcisłe biodróweczki na sylwka, więc muszę się wziąć za siebie :P Jeśli chcecie, to wpadnijcie do mnie na topik, ten zespole tanecznym :D
każda plany do sylwestra :P no ale prawda, nawet jak amsz siedziec w domu to szczupła :D
a w domu na pewno nie będe siedzieć :D mamy dżamprezę w naszej wiejskiej :wink: remizie :P Będzie DJ i w ogóle dużo ludzi. Trzeba sie jakoś zaprezentować :D
Ja na sylwka to nie wiem jeszcze co robie :| Prawdopodobnie bede siedziała z Krzyskiem ;) co mi bardzo odpowiada ;) dzis przez pol dnia nie miałam neta :/ i co oczywiscie robiłam? JADŁAM!! WSZYSTKO! CHODZIŁAM PO DOMU Z ŁYŻKA I JADŁAM CO POPADNIE.... jest mi tak glupio....ale ja mam tak z nerwów....tak mnie teraz brzuchol boli...... Ale nooo! Wracam do domu! szczesliwa jak cholera! Kupiłam sobie bluzke, sweterek i kolejna mini ::| :| :| :roll: Zjadłąm troche makaronku.....poczuczyłam się... I CHCIAŁAM POGADAC SOBEI NARESZCIE Z UKOCHANYM! A TU NIEEE! BO JEST PRZERWA Z POWODDU PROBLEMOW TECHNICZNYCH!!! :evil: Ty mnie noemko rozumiesz....czytałąm Twoj Topik ;) Caluuutki :D ("wypadało by to zorbic") pomyslałAm" :]:] Pozdrawiam Cię mocno :*:*:*:* no i was wszystkie :D
ps. a jak wy sie nastawiacie na święta .... no i na sylwka ( na którym nie tylko bedziemy piły .......bo pewnie jadły też :( )
:*:*:*
ps. Patrzcie co zrobiłam dziś z nudów :D Kolczyki :D Jutro ide w nich do szkoły! a co ! ;)
http://img448.imageshack.us/my.php?i...braz8029nb.jpg - oto one :)
hehehe :D boskie te kolczyki masz :D
ano rozumiem Cię doskonale ;) choć w sumie...teraz jakoś tak mniej mi zależy na tych rozmowach z Nim... :roll: :?
podziwiam, że przeczytałaś mój wątek, bo dość obszerny jest :D
ja na Sylwka nie będę ani jeść (dieta :lol: ) ani pić (krucjata :lol: ), więc przetrzymam bez żadnego szoku wagowego :D
Noemciu...wcale nie był taki obszerny ;) A czytało sie miło :)
Ohh.....jaki fatalny dzień....w sumie nic takiego się nie stało....ale jakoś tak.... jeszcze wczoraj byłam tak szczesliwa.....59 kg na liczniku , zakochany we mnie facet...a dziś :(:( Poprostu nienawidze mojego ciała! Czuję się taka gruba....wrecz brzydze sie siebie....nie moge w lustro sojrzeć :oops: może przesadzam....może jestem przewarażliwiona.... bo w sumie to nie wiem jak ten tekst odczytac... Powiedziałam dzis komus, ze nie moze juz być chudszy bo wdpadne w kompleksy, a ten ktoś mi odpowedział " no coś Ty, z takim tylkiem kompleksy...phh..." ...a ja jestem na tym punkcie przewrazliwiona strasznie..... dziś zjadłam tylko 3 mandarynki i kanapke z twarożkiem :/ nie mam ochoty jeśc....czuję się tak strasznie :/ chyba pojde spać .... masakra.... :cry: a co u was ? hmm....ja dziś też zmieniłam nastawienie do Sylwka i Świąt...... musze schudnąć ...MUSZE! Conajmniej 55 kg! Muszę ! musze sie nareszcie poczuć dobrze we włąsnej skorze :( wałkuje wkolko ta sama piosenke Indios Bravos....
"Ja wiem i ty wiesz wiemy ze my
Wiemy co dzieje się naprawdę a co się tylko śni
Ja wiem i ty wiesz wiemy że my
Wiemy co dzieje się naprawdę a co się tylko śni
Wiemy że dzieje się czasem dobrze czasem źle
Czasem nic nie dzieje się
Wiemy że dzieje się tak jak samo tego chce wszystko dzieje się
Ja wiem i ty wiesz wiemy że my
Wiemy co dzieje się naprawdę a co się tylko śni
Ja wiem i ty wiesz wiemy że my
Wiemy co dzieje się naprawdę a co się tylko śni
Wiemy że życie to chwile szczęścia i problemy
Wiemy i rozumiemy jak żyć i czego chcemy wiemy
Ponadto co jest w życiu dane nam nic nie dostaniemy
Wiec nie pragniemy i nie oczekujemy
Taka prawda
Więc lepiej naucz się w zgodzie z nią żyć
I zapamiętaj
Jest jak jest nie jak powinno być " - jej tekst ;)
:( ohhhh :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Ehh bedzie dobrze :D Masz chlopaka ktory Cie kocha i w ogole masz lepiej, bo on Cie pewnie wspiera :P A jestes na diecie czy nie? Bo ja juz sama nie wiem :lol: trzymaj sie ;*