No wlasnie, ja tez nie mam jakies konkretnej diety. Co prawda licze kalorie, ale nigdy nie jestem pewna czy dobrze policzylam. Takze po prostu zapominam o slodkosciach i ciastkach, batonikach, lizakach, chipsach, paluszkach.Jem tylko w tedy jak jestem glodna i staram sie jesc wieczorem malo. Poza tym, cwicze, cwicze, cwicze, rozciagam sie i tancze, ruszam i ciesze sie zyciem! Nie chce zadnych potwornych ograniczen, tylko zdrowy tryb zycia. Tak przy okazji polecam cwiczenia metoda Pilatesa, poszukaj w dobrej bibliotece ksiazki albi w internecie. One sa na prawde dobre. Joga tez, ale osobiscie mam jej troszke dosyc bo zrobila sie nagle taka modna, a tak na prawde joga to styl zycia itd., nalezacy do Wschodu.
UDA NAM SIE!