no nie ? albo zeby sie wymienic cialami z jakas laska co jest bardzo chuda wy byscie jej przytylu a ona wam schudla ;D
Wersja do druku
no nie ? albo zeby sie wymienic cialami z jakas laska co jest bardzo chuda wy byscie jej przytylu a ona wam schudla ;D
Ja mam się wymienić z moją kuzynką. Ma 18 lat 1,70 i waży 40 kilo.
ło matko :shock: :shock: :shock: szkielet :D
no nie no to już jest przesada.. szkielet zupełny :shock:
W ogóle humor mi się spsuł.. Teraz wszedzie sa konkursy, jak ja to mowie przedtestowe..U nas jest coś takiego jak Zdolny Ślązak - jak przejdziesz etap szkolny, powiatowy, no i bedziesz laureatem wojewodzkiego, to Cie zwalniaja z testu (tego, w obrebie ktorego pisalo sie konkurs). No i zawsze było tak, że każdy przedmiot osobno, no i uważam, że to było dobrze, bo były większe szanse.. W końcu to, że np. ktoś jest dobry z angielskiego, nie znaczy, ze z historii tez.. a tak to zrobili po prostu dwa bloki - humanistyczny i matematyczno-przyrodniczy :( No i ja doszlam do powiatowego z obu czesci, a pare dni temu przyszly wyniki tych powiatowych, no i do wojewodzkiego nie dostalam sie :( Z humanistycznego histe i sztuke zawaliłam (5 punktow mi zabraklo do wojewodzkiego), z mat-przyr geografie i biologie (tam byly jakies odnóża ptaków, czego na oczy nie widziałam) - tu mi 3 punkty brakło :( Niby wiedzialam, ze zawale, ale jednak jakas nadzieje byla :? Jedyne dobre to to, ze od nas z powiatu nikt sie nie dostal.. Ale i tak porażka :?
Temat umarł śmiercią tragiczną :lol:
Nie no, tak na serio to nie mam co pisac, bo dietke sobie olalam :?, znaczy w sumie jem mniej kalorycznie niz zwykle, ale zaadnych limitow nie pilnuje - staram sie po prostu ograniczyc te bardziej kaloryczne jedzonko. Tak wiec przezwyczajam sie - zobacze co pokaze waga we wtorek - jesli bedzie wyzsza, to biore sie ostro, to samo jesli sie nie zmieni, a jesli bedzie nizsza to sobie jeszcze troche "skroce" cos. W ogole pogoda tragiczna, nawet wylazic sie nie chce.. a jeszcze mnie jakies przeziebionko bierze :?
Milego weekendu Dziewczyny :*
oj co do tej pogody to zgadzam się całkowicie - tragedia!! i jeszcze ślisko tak że się zabić idzie :?
No właśnie tragedia!!!! Ja tam lubię w sumie prawdziwą zimę - jak śniezek pruszy i jest lekki mrozik -dla kierowców porażka, ale jest wtedy tak ślicznie :lol: :lol:
A jeszcze ja mam tzw buty ANTYPOŚLIZGOWE czyli wysokie kozaki na obcasie :D dzisiaj myslalam, ze na kurs nie dojde ;) jeszcze sie dolowalam jak widzialam innych co glebe zaliczali :D
ja to moze i obcasow nie mam, ale za to podeszwy gladkie i tez co chwila na boki sie chwieje.. glebe zaliczylam dopiero raz, wiec dobrze jest :D
A zima to ja sie autem jechac boje, znaczy jak jest snieg lub lod na drodze :? zawsze mialysmy z mamą przypały, albo trzeba było zawracać, albo nam auto zjeżdzało na środek i się ślizgało, albo trzeba bylo polowa auta w rów wjechać zeby do domu dojechac.. Juz wole na pieszo - przynajmniej jak sie wywale, to nic mnie nie przygniecie ani nic :wink:
ja tez mam kazaczki :D śliczne , ale strasznie wolne :wink:
Bluefire, też już byłam na 4 konkursach z ministerstwa i z żadnego się nie dostałam :? cała nadzieja w biologii 8)