witam i życzę sukcesów :D :D :D
Wersja do druku
witam i życzę sukcesów :D :D :D
dzięki Siba o kapuscie gotowanej bym nie pomyślała, a marchewka surowa- gotowana jest zdecydowanie bee
Usiłuję się naprostować, ale nie ma lekko :( Wczoraj wieczorem znowu jadlam- ssało mnie jak cholibi ,ąź głowa zaczęła dokuczać...skutek dzisiaj- ociężałośc i większy apetyt. Do wagi nawet nie podchodzę....strach
cholibko jak to cięzko troszkę zyskać a jak łatwo stracić!
:lol: udanego weekendu zycze :lol: :lol:
Witam i zycze milego weekendu :lol: zapraszam do siebie moze wszystkie sobie pomozemy :wink:
zimno, mokro byle jak, tylko zaszyć się w ciplusim łóżeczku z książeczką, pilotem do wyłącznej dyspozycji i dobrym jedzonkiem. Nic się nie chce , tylko jeść i to nie z głodu a chęci jedzenia.Mysli krążą po kuchni, zaglądają do lodówki.....próbuje się czyms zając, piję herbatke za herbatką.....oby do nocej pory spania
Witaj Rudziku :lol: :lol:
Wszedzie pada, a u nas sucho , tylko zimno, ale pogoda nie sprzyja dietkowaniu :lol: , chyba zaraz na rowerek wejde, albo walne sie spac, bo nie chce lodowki wietrzyc :lol: :lol:
Milej niedzieli :!:
witaj cie --a dlaczego marchewka gotowana ma byc niedobra :? :? :?
ja soczek jednodniowy kupuje -to tez miałoby być niedobre
Bo marchewka gotowana ma bardzo wysoki IG , az 85 jak sie nie myle czyli wiecej niz ziemniaki . Natomiast soczek z surowej marchewki jak najbardziej wskazany :)
Fajnie bewiku,ze chociaż nie pada - a rowerek lepszy niz spanie :wink:
Krysial, niedobra, bo ja poprostu nie lubie gotowanej marcheweczki - nie smakuje mi :) , a surową chrupię z przyjemnością.
Wczoraj udało mi się nie podjadać po kolacji...i niech tak zostanie
Witaj Rudziku :!: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Taka zimnica, ze najlepiej to sie w kuchni siedzi :roll: :roll: , a na rowerku nie jezdzilam wczoraj, poszlam spac :cry:
Milego tygodnia :!: