Witam wszystkich, ktorzy tu zajrzeli i mam nadzieję, ze mi poradzą, doradzą...

Od dwóch m-cy jestem na diecie 1000kcal. Schudłam 10kg.
Dzisiaj mój tata (widząc u mnie efekty) oświadczył, że też by przeszedł na dietę niskokaloryczną, gdybym mu w tym pomogła. Ma 52 lata, 176cm i waży...niecałą stówkę - nie wiem dokładnie bo nie chce sie przyznać

I tak się zastanawiam ile kalorii mu zaserwować...
Przyszłam tutaj do Was - ponadczterdziestoletnich, bo na pewno liczy się w tym wypadku wiek, inna przemiana materii z nim związana...

Ojciec prowadzi raczej siedzący tryb życia. Ćwiczyć nie będzie (chyba, że go raz w tygodniu na basen naciągnę)

Myślałam o 1500kcal/dziennie.

Nie za dużo? nie za mało?
Proszę, poradźcie....