-
No trudno widzę, że nie mam wyjścia. Muszę wziąć się za ćwiczenia. Dietka nie wiele da, jeśli będzie samotna. Kurczę wszyscy w domu będą mieli ubaw, no chyba,że młodzież dołączy się. Zacznę A6w, tak mam stanowczo za mało ruchu, wczoraj nawet zaczęłam wymyślać sobie co by tu zrobić w domu,żeby to spalić. Wiosno, wiosno, gdzież że TY. Trzeba przyszykować rower. Nienawidzę tylko ściągać go windą z mojego 9 piętra. :roll: :P
-
chetnie sie dolacze do twojej 6w,o kiedy zaczynasz :?: :D :D
milego weekendu :D
-
witaj
Ja jestem troche od ciebie starsza -ale problemy podobne .
Kiedys jak zobaczyłam siebie na wideo :(
tak zaczęła sie moja długa droga przez męke. Mam dni lepsze i gorsze
ale doszłam do wniosku ,ze odchudzac trzeba sie powoli ,jeśc
produkty zdrowe i całkowicie zmienić jakośc życia .
Pytasz jak radzimy sobie z żarłem,które uwielbiamy -no cóż
podobnie jak alkoholik z wódą . mały kąsek za dużo a cała reszta za mało
no i moralniak .
Najzdrowszy sposób i dla twojego dziecka też to zacznij od tłustego kalorycznego sniadania -JAJECZNICA na smalcu ,boczku z cebulką [tu co lubisz]
tak abyś nie była głodna -to nie będzie ochota na podjadanie.
węglowodany tylko w warzywkach do 50 g na dobe [ziemniak kapustka ]
obiad też boczuś albo karkóweczka [1 ziemniaczek ].
zapomnij o zbożach ,słodyczach i owocach słodkich .
waga powoli i bez głodu sama spadnie . Majonez no cóż -mam podobnie
jeżeli już ...to niezłe śniadanko albo obiad z jajeczkami .
Korzyści sa z tego takie jeszcze ,ze nie będziesz chorowac ani sie przeziębiać.
zycze dobrych wyborów i przyjemnego spędzenia z nami czasu .
-
Tamirko tylko uważaj proszę. Zacznij od ćwiczeń rozgrzewających, wszystko jedno jakich, żebyś sobie czegoś nie naciągnęła. Zwłaszcza, że chyba nie miałaś ćwiczyłaś dużo do tej pory. Pozdrowienia :D
Misialu, lecę Cię odwiedzić :D
-
Dzięki za odwiedziny.
Toshinko! Zaczynam od poniedziałku. Ale nie wiem, czy nie lepsze byłyby te ćwiczenia ze strony dla modelek. Mam nadzieję,że dam radę.
Misialku razem fajniej. To mnie przekonuje, to od poniedziałku?
Krysialeczko dzięki za rady. Wiesz boję się, że gdy zjem tłuściutkie śniadanie to potem będę już tylko głodna. Ale może to jest metoda? Spróbuję i dam Ci znać jak sobie radzę
:roll:
Boże drogi wczoraj moja rodzina wcinała pierogi z mięsem i kapustą, A ja tylko patrzyłam.Zamiast tych pierożków zjadłam sałatkę z buraczków. Nierówna zamiana. Kusiły mnie całą sobotę,ale wygrałam z NImi. Byłam z siebie dumna, choć było mi trochę smutno. :D :D :P
-
Bardzo radykalnie - to unikanie pierogów. A nie wpadłaś potem w sidła słodyczy?
Te ćwiczonka ze strony modelek są bardzo podobne. Tyle, że człowiek to leń i jak nie mam wyraźnie napisane ile mam co robić to pójdę po najmniejszej linii oporu :( Dlatego zorganizowany aerobik jest taki fajny. Pozdrowienia :D
-
SAma nie wiem dlaczego ale słodycze mnie nie interesują. Kiedyś owszem, pierniczki, szarlotka, galaretka w czekoladzie. Teraz nie.Natomiast miałam wczoraj chwilę zwątpienia, wpadłam w złość, no zdenerwowała mnie teściowa(swoją drogą dobra kobieta), i mój pierwszy krok poniósł mnie w stronę sławetnych pierogów. Powarczałam sobie troszkę pod nosem i mi przeszło . :twisted: Wiem nie moglłam poradzić sobie z problemem, więc chciałam to sobie wynagrodzić pierożkami. Gdybym nie opanowała się pewno sporo, by ich poszło. :roll:[color=green]
-
Tamirko :D a ja nadal nie mogę żyć bez słodyczy :twisted: mogę nie zjesc obiadu, na pierogi i majonez nawet nie patrzę :roll: ale słodkości- jak najbardziej :twisted: a póżniej dziwie się dlaczego tak wolno chudnę :twisted:
Od jutra startuję również z 6w i jeszcze dołożę ćw na nóżki.
Pozdrawiam aga
-
[img]http://www.kartki.******.pl/kartki/19/1567.jpg[/img]
-
Już wiem jak to jest ze słodyczami. Nie ma wyjścia trzeba odstawić całkowicie, wtedy człowiekowi nie chce się. :twisted: :roll: U mnie to sprawdza się. Zaczęłam A6w czy dam radę nie wiem . Może. Pozdrawiam