nie przekroczę 1000kcal na dzień przez najbliższy miesiąc!! :D
Wersja do druku
nie przekroczę 1000kcal na dzień przez najbliższy miesiąc!! :D
Witaj *szekla* :!:
będzie dobrze, szybko zleci ten miesiąc i ani się obejrzysz i po kilogramach :!:
dzień 8:
921 kcal :D
----------------------
pozostało 22 dni
ale jestem fajna! :lol:
według "tutejszego" dzienniczka kalorii wychodzi, że pochłonęłam dziś jedynie 873kcal
oby tak dalej!!
dzień 9:
939 kcal :D
---------------------
pozostało 21 dni
op- naprawde wyrazy glebokiego podziwu... powiedz- jak Ty to robisz?!
ja po czterech dniach bycia grzeczna dziewczynka dzisiaj dalam takiego czadu, ze zajeloby mi sporo czasu wpisanie tu wszytskiego, co dzisiaj pochlonelam.. i wlasnie tych 'atakow' obzarstwa nie lubie najbardziej :twisted:
Od jutra znowu nowy poczatek.. i tak w kolko... mam dosyc... teraz popijam zielona... a co tam... zarlam do 21szej.. wiec dzisiaj chyba dluzej posiedze przy kompie.
Buzka :roll:
op,ja również cię podziwiam :D twarda z ciebie babka :D
terazsieuda może to tak pięknie wyglada, ale jest w rzeczywistości nawet przyjemnie, wbrew pozorom :D Pilnuje się, jem sporo, raczej nie odczuwam głodu, bo jem małokaloryczne potrawy. Ale chwile załamania też mam, dziś stanęłam przed lodówką i miałam straszną ochotę na kiełbasę, ale opanowałam się bo wiedziałam ze musze się zmieścić w 1000u, a w planach miałam jeszcze wyjazd na lody. Ta deklaracja pomaga, mnie przynajmniej narazie bardzo. Lecz nie jestem w stanie przewidzieć kiedy przydzie kryzys i zacznę jeść bez opamietania. Oby jak najpóźniej... Takie ataki, o jakich piszesz miewam często (ostatnio ok. 2 tygodni wstecz przez kilka dni) ale jakoś sobie uświadamiam (raz wczesniej raz później :( ), że szkodze tylko sobie, i marnuje to co do tej pory osiągnęłam.
buziaki :D
----------------------------------------------------------------------
odchudzanie to ustawiczne wzloty i upadki...
zdradze Wam cos w sekrecie... moj mezczyzna wzchodzi zaraz do pracy... i kiedy wzjdzie mam jeszcze zamiar schrupac czekolade z orzechami, ktora w tzm celu wcisnelam do zamrazalnika... tzlko taka mi smakuje: zimna i chrupiaca 8)
Ktos mnie powstrzyma?? :shock:
Jestem w transie.......
Ola
wielkie dzięki Będę_szczupła, miło mi to słyszeć :D
Może lepiej napisać widzieć :wink: mało ważne - dzięki, takie posty podnoszą na duchu, aż chce sie dalej walczyć...