Maricia, w sumie to Cię rozumiemJa też nie jestem jakaś tak strasznie gruba tylko "normalna", ale tu i ówdzie jest za dużo tego tłuszczyku, poza tym każda z nas marzy o idelanej sylwetce
Pozdrawiam :*
Maricia, w sumie to Cię rozumiemJa też nie jestem jakaś tak strasznie gruba tylko "normalna", ale tu i ówdzie jest za dużo tego tłuszczyku, poza tym każda z nas marzy o idelanej sylwetce
Pozdrawiam :*
Zakładki