Zakładam dziennik ,aby wreszcie się opamiętać i normalnie jeść przy wzroście 165 cm warzę 65 kg, muszę zrzucić na początek 5 kg ,musi się udać:)
Wersja do druku
Zakładam dziennik ,aby wreszcie się opamiętać i normalnie jeść przy wzroście 165 cm warzę 65 kg, muszę zrzucić na początek 5 kg ,musi się udać:)
No i się uda :D :D :D :D
3mam kciuki.. no i tez jestem z '88 ;)
A ja jestem 89 :P Ale kciuki trzymam również :D
no jasne, że ty wygrasz :D 3maj się twardo i cieplutko :)
brawurka1988 Ty wygrasz...A może opisz jak jest, jak wyglądasz, co Ci się najbardziej nie podoba, czy kiedyś już próbowałas itp.
Eh z moim odchudzaniem jest długa historia. Jak byłam dzieckiem byłam chuda jak patyk, potem zaczęłam tyć i w 5 klasie podstawówki uznałam ,że jednak już jestem za gruba ,zaczęłam ćwiczyć i ograniczać jedzenie, rezultaty były niewielkie ,potem w 1 gimnazjum zaczęłam trenować tenis ziemny, także dużo ćwiczyłąm jednakże z jedzeniem ciągle było różnie ,przełom był latem z 2 na 3 klasę gimnazum kiedy trener z tenisa dokuczłą mi ,że jestem taka okrągła i zaczęło mnie to wkurzać ,bo ciągłe słowa krytki sprawiały mi ból, wzięłam się za siebie schudłam z 58 kg na 49 kg utrzymywałam tą wagę do lutego marca 3 gimnazjum ,potem zaczęły się schodki ,ciągłe napady oraz to że nawet te 49 kg były dla mnie za dużo i chciałam jeszcze chudnąć, w międzyczasie zapisałam się na zajęcia tańca towarzyskiego i tańcze po dziś dzień ,skutki napadów spowodowały ze ważę 65 kg ,jednak miłość do sportu i ćwiczeń spowodowała ,że nie wyglądam na tyle, jednak źle się czuję z taką wagą , najbardziej chciałbym stracić z brzuszka. No to by było na tyle dzisiaj juto postaram się wreszcie zacząć. Dzięki że wierzycie we mnie:*
brawurka1988
To u mnie jest podobnie...tylko ja jestem w gm jak narazie, chyba będe szła w Twoje ślady hihi. Ja nie wiem jaką wage bym chciała w rezultacie mieć, ale wiem napewno, że do 4 czerwca (bierzmowanie) chce 60 kilo i nie ma mowy o więcej!!! Dzisiaj stanełam na wadze i wiesz, co?? Schudłam 1kilogram!!!
Gratulacje MARICIA, ja tam narazie musze sobie nieźle zapracować żeby zrzucić choć 1 kilo ,dziś było dobrze , od dawna już nie miałam takiego dnia w którym nie rzuciłabym sie na jedzenie , dziś sie udało
zjadłam:
śniadanie- kiełbaska
II śniadanie-jajecznica
obiad- kawałek pizzy
podwieczorek- kawałek piersi z kurczaka
kolacja- kromka z serkiem topionym
razem:Białko 64g/Tłuszcze 70g /Węgle 92g czyli-1238 kcal
no i tak będe się trzymać 1200 -1300 kcal
Poćwiczyłam-
10 min heat
5 min abswing
15 min chcę mieć taki brzuch
30 min ogólne czenia ,taniec i rozciąganie
30 min hula-hop
No od czegos trzeba zacząć.. mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej :D
3mam mocno kciuki i pozdrawiam!i poćwiczyłas ładnie 8) 8)
No dziś z jedzeniem trochę przesadziłam ale za to poćwiczyłam
śniadanie płatki owsiane z mlekiem i cukrem
II śniadanie jajecznica
obiad rosół z makaronem ,pierś z kurczaka
podwieczorek- murzynek :oops:
kolacja- lód :oops:
razem B89/T77/W148-1635 kcal
40 min tenis
80 min rowerek
40 min ćwiczenia z Cindy
30 min bieg[/img]