Mieć siłę by wstrzymać łzy...
Witam Was dziewczyny.
W prawdzie zaczełam dietę od wczoraj, ale dzisiaj postanowiłam założyć swoj pamiętniczek, żeby się lepiej zmotywować. Chciałabym też mieć w Was wsparcie, bo sama sobie raczej nie dam rady :(
Zacznę od przedstawienia sie.
Mam na imię Ania, 18 lat, mieszkam w Rzeszowie i chciałabym zrzucic z siebie 13 kg.
Ważę 68 kg przy wzroście 170. Moim marzeniem jest waga 55kg.
Moje wyiary to:
90x60x90
(żart... a raczej marzenie :roll: )
A tak poważnie to:
Biust: 97, 97, 94
Pod biustem: 80, 80, 80
Talia: 74, 73, 70
Biodra na wysokości kości miednicznych: 92, 91, 88
Pupa: 95, 95, 92
Daty brania miary: 20.05, 23.05, 01.06,
Na tym pamiętniczku będę zapisywac moje postępy, wpadki, załamania itd. itp. Mam nadzieję, że będziecie mnie odwiedzać i podtrzymywać na duchu jeśli zajdzie taka potrzeba. Od razu mówię, że na mnie również można liczyć.
Będę tu wpisywać różne ciewakostki i przydatne rzeczy. Ale tak na serio to zaczne tu bywac od 27. maja, bo 26. mam mature z polskiego :shock: i później jestem już woooolnaaaa :twisted:
Teraz uciekam, bo jadę do TESCO ale zaraz wracam i będę pisać co sie działo ze mna wczoraj i jak tam mi leci dzisiaj i co planuje :)
Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia.
Ania
A jednak mam jeszcze jakies 15 min więc jestem.
Wczorajszy dzień (czyt. pierwszy dzień diety) wyglądał następująco:
Śniadanie:
Jogurt DANONE Gratka - 106,8 kcal
Obiad:
Gołąbek z mięsem i ryżem - 110 kcal
Sos grzybowy ale nie wiem ile to moglo miec kcal więc zaokrągliłam kcal gołąbka.
Kolacja:
Miałam dużą ochote znów na gołąbka więc sobie go zjadłam - 110 kcal
Inne:
Wypiłam 3 herbatki System Slim Figura (rano, w południe i wieczorem) - ok. 3 kcal
Grzeszki:
BRAK :D
W sumie zjadłam około 330 kcal :/ Wiem, że to bardzo mało ale nie czułam głodu. Pewnie dlatego, że to pierwszy dzień diety a ja mam bardzo wolną przemiane materii więc w żołądku miałam jeszcze jedzonki z poprzedniego dnia.
Dziś obiecuję ze nie zejde juz NIGDY poniżej 1000 kcal.
Słowo harcerza :)
Może ktoś juz widział taki post pod innym nickiem ale to dlatego, że ja zmieniłam konto i z annamc106 jestem Łezka24 :P
O musze lecieć :)
Dodaję jeszcze to, czego juz nie zdążyłam dodac bo musiałam opuścic na chwilkę domek :)
W ten dzień byłam na basenie na 21.15. Uwielbiam chodzić na basen tak późno... mało ludzi basen cały dla mnie i do tego super się zasypia po takim treningu. W sumie to ja chodziłam co jakiś czas na basenik, ale przeważnie tylko rekreacyjnie :P a teraz sobie dałam porządny wycisk. Pare razy się aż zachłystnęłam wodą :D
Po raz pierwszy ćwiczyłam A6W i muszę powiedzieć, że jaknajbardziej mi te ćwiczenia odpowiadają. Narazie.. a zobaczymy co będę mówić jak przyjdzie mi ćwiczyc po 3 serie i np 12 powtóżeń... :D :D Ale ja się już tak łatwo jak kiedyś nie poddam :)
Obiecałam to schojemu chłopakowi a przede wszystkim SOBIE :!:!