Szane ta twoja galaretka z jogurtem jest wspaniała ja zrobiłam
z kefirem bo nie miałam jogurtu ,zajadali się wszyscy dzieci powiedziały że jest super
:P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P
Bacio :oops:
Wersja do druku
Szane ta twoja galaretka z jogurtem jest wspaniała ja zrobiłam
z kefirem bo nie miałam jogurtu ,zajadali się wszyscy dzieci powiedziały że jest super
:P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P :oops: :P
Bacio :oops:
Hej skarbeczki :D
Pospałyśmy sobie , a nasz pociąg wjechał na tory pamiętników :D
Może ta droga będzie przyjemniejsza :roll: :wink:
miłego dnia, jak idą biegi , ćwiczonka , rowerek :?:
szane
Hej!!!
Właśnie popijam czerwoną herbatkę i jestem na siebie trochę zła bo cały dzień było ok a tu o 21 przyszłam do domu i ......zjadłam kanapkę z dżemem .Dobrze ,że nie lubię masła bo 250 kcl o 21 to przesada.
Mam ten sam problem co wy ,jeśli mam dzień wolny to sobie z tym radzę ,ale nawyk jedzenia o 21 jeszcze mnie nie opuścił. :twisted:
Mam sposób na nie jedzenie wieczorem:kupiłam sobie lody sprawdziłam kcl są niskokaloryczne ,smietankowe jem pół kubeczka i wierzcie mi nie mam ochoty na nic
kiedyś jadłam jabłko i niestety zerro efektu byłam głodna .
SZANE I BACIO jutro o 7 30 do 8 biegam a o 9 jestem umówiona na tenisa ziemnego w końcu obudziłam się z zimowego snu :wink:
Dzisiejszy dzień 1110 kcl mało ćwiczyłam tylko 15 min
dziewczyny na rowerki ,na dywaniki i bierzemy sie za ćwiczenia!!!1! :o
ANDZIA
Hej Andziulu!
Dobrze, ze mnie nakierowalas na swoj nowy temacik, bo ja ostatnio bardzo rzadko tu zagladam, bo roboty mam duzo i wlasciwie wogole juz nie bywam w domciu , jedynie na noc .Widze, ze masz super wsparcie w postaci ekstra kobitek .
Postaram sie czesciej do ciebie zagladac , papa!!!
Witajcie podróżniczki i przemiły gościu :D
Coś tu jakaś awaria była :evil:
Poznikały wpisy :!:
Mam nadzieję, że ten już nie zniknie :roll:
Przykro mi ale będę chwilowo tylko kibicować wam przy ćwiczonkach, wysiadł mi kręgosłupi jestem unieruchomiona.
Pojęcia nie mam co złego mu zrobiłam, ale mści się na mnie okrutnie :evil:
Trzymajcie się, miłego,słonecznego dnia :D
szane
No nareszcie witam ,umnie taksamo awaria ale już jestem tak szybciutko zajżałam i lece zajże wieczorkiem :P
papa Bacio
Witajcie !!!!
Bardzo się cieszę,że mogę znowu pisać .Przez kilka dni miałam problem z wejściem na forum.Trochę pogrzeszyłam ale wziełam się za ćwiczenia.Biegałam kilka razy,tenis a teraz gimnastyka .Sciągnełam sobie ćwiczenia na mięśnie brzucha.Są super :wink:
NADAL pracuję nad zmianą przyzwyczajeń ,1kg zgubiłam ale teraz waga stoi bo przez ten weekend zapomniałam o ograniczeniu węglowodanów.
Jeśli skrupulatnie przestrzegam zasady 5 posiłków i 3 godz przerwy między posiłkami to czuję się bardzo dobrze i nie mam napadu głodu.
a co u Was?Jak tam spalanie kcl? Może w końcu pojawi się słoneczko :D :D :P :P
ANDZIA
czesc andzia zycze powodzenia ja takze jestem z wami juz od 4 miesiecy
Witam wszystkie panie ,miałam ten sam co inni nie było z kim pogadać ale cieszę się że wruciło wszystko do normy ,też mi się troszeczkę nagrzeszyło ale tylko dlatego że nie miałam czasu i na prędko chapłam byle co i w dodatku po 20 ,ale mówi się trudno jutro będzie lepiej najważniejsze że wruciło wszystko do normy .
Pozdrowionka Bacio :oops: :P
Hej dziewczyny!
No nareszcie mozna pisac, bo mi juz smutno bez was bylo. Oj nagrzeszylysmy chyba wszystkie, do mnie przyjechala rodzina z przencikami w postaci czekolad i jakis innych swinstw. Oni chyba mysla, ze my w Polsce nie mamy takich rzeczy jak ferrero rocher czy mon cheri :? i przywoza caloroczny zapas :evil:
Ale oprocz wpadek czekoladowych trzymam sie dobrze, nie jem pieczywa i "normalnego" domowego jedzenia, bo zapycham sie od rana do wieczorka winogronami, truskawkami i czeresniami. Juz mi nawet miejsca na arbuza nie wystarcza :wink: Kocham ta pore roku, chociaz u nas jakos wyjatkowo zimna .
A z ciwiczeniami to jak zwykle praca mi wystarcza . Jak na razie nie tyje , co jest juz duzym sukcesem biorac po uwage, ze nie licze kalori i nie ograniczam sie w niczym . Ale widac,ze owoce nawet w duzych ilosciach nie sa takie szkodliwe na sylwetke.
Papa ! Trzymajcie sie !!