-
Mam nadzieje, ze dzien mija pozytywnie. Z kumplem to faktycznie kurcze, pilnowac sie caly czas trzeba. Ja sie tutaj kompletnie juz odzwyczailam od 'standardow' europejskich. Nabieram nieprawidlowych nawykow; chodze wszedzie z odpieta torebka, wchodze tak w zapchane na maksa metro, do zatloczonego sklepu, biuro zostawiam otwarte jak wychodze do toalety (a tam telefony, torebka, a nawet pieniadze na stole). I tfu, tfu jak dotad nic mi sie nie stalo.
Jak tu przyjechalam pierwszy raz jako turystka, to o malo co z lozka nie spadlam, jak w glownych wieczornych wiadomosciach podali, ze ktos sie komus do domu wlamal i ukradl 50 dolarow. W wiadomosciach... a w PL tego to juz nawet w rubryce kryminalnej w gazetach by nie umiescili...
-
Ziutka Dzien mija milo, z lekka leniwie :wink: , drobne zakupy spozywcze, spacer, potem zaczal padac deszcz, wiec sobie siedzimy w domu i gotujemy pyszny obiad, grilowanego kurczaka i ziemniaki zapiekane w folii w ziolach i twarog z rzezucha 8) 8)
No Agus...chyba zabiore sie za te Wiadra :wink: :wink: :roll: :roll: :roll: :roll: To co? Zaczynamy obydwie? :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Samej to sie ciezko motywowac jednak :roll: :roll: :roll: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Jesli tak, to dzisiaj dzien pierwszy :roll: :roll: :roll: :lol: :lol:
Ania ....ta....w marzeniach :lol: :lol: :lol: :lol: Poza tym nrazie zero slodyczy :wink: I tak prawie wcale nie jadlam, czasem kostke czekolady i to wszystko, ale gdyby mi ktos nagle chcial podstawic slodki sernik pod nos, to musze odmowic :wink: :wink: :wink: :wink:
Oskubana - mi sie jeszcze nigdy nie przytrafila tutaj taka historia, a tak jak ZIUTKA, latam z torebka odpieta i raczej sie nie pilnuje..... :roll: :roll: :roll: :roll: Kumpel musial miec szczegolnego pecha :?
Forma - jutro "zrobie" na sniadanie same DOZWOLONE rzeczy :wink: :wink: :lol: :lol: A tymczasem ZUZA sie poczestowala :wink:
Kasia - tylko rano troche w papierach pokopalam i juz mam LUZ :) :) :) :)
Endrju powoli przygotowuje nas do wyjscia na basen, pakuje reczniki , klapki i takie tam :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Zaraz mi tym lataniem stresa narobi :roll: :roll: :wink: :wink: :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Czekam na relację z basenu :)
-
i jak sie basen udal? ;):D:D
-
-
Tak się Gosi spodobał, że jej teraz do nas niespieszno :lol: :lol: :lol:
-
Gosia ...............
Czekamy ........... w napięciu wielkim ............ :lol: :lol: :lol:
http://imagecache2.allposters.com/im...1098R-5067.jpg
-
przeszukałam internet i nigdzie nie piszą o polce utopionej w niemieckim basenie
GOSIA
relacjonuj prosze :)
-
23:07 NO BO DOPIERO WROCILAM :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Jestem, zyje i PADAM Z WRAZENIA 8) 8) :lol: :lol: :lol: :lol: :shock: :shock: :shock: :shock:
PO PROSTU CUDO!!!!!! :lol: :lol: :lol:
Nie zeby odrazu basen-basen. Pojechalismy do takiego welness centrum, gdzie i sauny i bicze wodne i solanka i baseny i inne bajery. Wyszalam sie za wsze czasy, wypluskalam, wlezlismy tez do specjalnego "basenu", ktory jest pod golym niebem, ze slona woda o wysokiej temperaturze i podwodnych biczach :shock: :shock: :shock:
http://i45.photobucket.com/albums/f8...dergalerie.jpg
No poprostu marzenie!!!! :D :D :D UWIELBIAM!!!!
Potem na basenie z poziomem wody 1,30 i drazkami uczylam sie "plywac". I o dziwo, juz prawie umiem na plecach :shock: :shock: :shock: :shock: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Normalnie na plecach utrzymuje sie luzacko na wodzie. Mam jeszcze troche stres, zeby sie puscic, ale na kilka sekund to robilam i nawet spoko :shock: Natomiast w pozycji "normalnej" pomachalam troche nogami i nawet nie mialam szczegolnych problemow, zeby sie utrzymywac wodzie, ale do puszczenia sie luzem jeszcze troche musi uplynac :wink: :wink: :wink: :wink:
Wspaniale bylo :D :D :D POLTOREJ GODZINY w wodzie, aquaaerobik :wink: :wink: :wink: :wink: Jutro bede chyba z 2 kilo chudsza :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Troche jeszcze wygrzalam sie w saunie, a potem zrobilismy sobie 1,5 godzinny spacer, bo zrobilo sie cieplo i przyjemnie :) :) :) :)
KOCHAM BASEN :lol: :lol: :lol: :lol: Aha - w szatni/ przebieralni pozbylam sie wszelkich kompleksow :lol: Czemu ja sobie zawsze wyobrazam, ze na basen to same szczupaki chodza? :roll: :roll: :roll: :roll: No to juz wiem, ze nie :lol: :lol: :lol: :lol:
--------
Jeszcze tylko raport z jedzenia:
:arrow: platki kellogs z bananem i mlekiem + kawa
:arrow: jablko, kawa, obstgarten
:arrow: 37 g grilowanego kurczaka :lol: :lol: :lol: + czerwone buraki z chrzanem + pieczony ziemniak z ziolami + twarog z rzezucha
:arrow: 1 wasa z twarogiem
:arrow: mrozona herbata zielona
RAZEM 1078 kcal
B 68/ W 176/ T12
Plyny: 2,2 l
-
Gosia, nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze ci sie spodobalo
a teraz jak sie nauczysz plywac, to zobaczysz, ze w wodzie tonormalnie
mozna sie nawet spocic :) tak szybko plywac itak sie porzadnie zmeczyc
a jak bedziesz plywala z deską i uczyła sie plywac to plywanie samymi nogami
super formuje posladki i uda :) bo naprawde trzeba sie namachac :)
no oooooo moja droga
bardzo sie ciesze, ze witam cie w grupie aquafilów :) jakkolwiekby to napisac :)