-
uffff......poniedzialek.....padam na nos :roll: Bylismy dzisiaj ostatni raz w naszej chacie w Kölnie, pozalatwiac ostatnie formalnosci, posprzatac, sprawdzic czy wszystko zabralismy itd itd itd. Od dzisiaj wiec na dobre juz mieszkamy w Leverkusen :wink: Ciekawe jak dlugo :lol: :lol:
Ostatnie zdjecie w mieszkaniu kolonskim i wyjazd :wink:
http://i159.photobucket.com/albums/t146/gudroom/3ko.jpg
http://i159.photobucket.com/albums/t146/gudroom/ko3.jpg
http://i159.photobucket.com/albums/t146/gudroom/2ko.jpg
http://i159.photobucket.com/albums/t146/gudroom/1ko.jpg
A w Leverkusen trwaja wlasnie dni jesieni, wszedzie kolorowo od dekoracji z dynii, karuzele, muzyka i zabawa na ulicach :D Zapedzilam sie troche dzisiaj przez te przeprowadzki i brak stalego rytmu i jadlam katastrofalnie :wink: W pewnym momencie nawet dalam juz sobie luz i pomyslalam, ze nie mysle o diecie i jem wszystko na co mam ochote.......Tak tez zrobilam.
.........Przed chwila podliczylam kalorie i wyszlo mi ........... okolo 1400-1500 :D :D :D :D :D 8) 8) 8) 8) 8) A spodziewalam sie jakiejs porazki :lol: :lol: :lol: :lol:
:arrow: tektura + kawa
:arrow: pol kromki razowca z serkiem topionym light
:arrow: Lahmacun
:arrow: :!: :!: Migdalowy croissant
:arrow: :!: :!: Apfeltasche , czyli taka slodka bulka z jablkami
http://www.wouterdegraaf.nl/UserFile.../appelflap.jpg
:arrow: 2 kostki czekolady 77%
:arrow: 2 male ciasteczka zbozowe
:arrow: 2 kawy
:arrow: kanapka z bagietki oliwkowej z camembertem light i pomidorem + salata z winegretem
Zaraz sobie strzele Pumpitupa i bedzie prawie tak, jakbym zjadla 1000 kcal :D :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Pysznie dziś miałaś. Ja też zaszalałam i zrobiłam andruta. Najbardziej zszokowała mnie córa, która wylizywala miskę z tej okrutnie słodkiej masy :shock:
-
Monika :lol: :lol: :lol: :lol: Ja cale dziecinstwo wylizywalam miske po takich cudach :lol: :lol: :lol: Boszzzz :lol: :lol: :lol: :lol: Nawet surowe ciasto zarlam :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Gosia, co to jest 1500 kcal, pikuś :wink: :lol: :lol: :lol: ja tyle pałaszuję i mam się dobrze :lol: :lol: :lol: :lol:
Gosiu, tak się chciałam zapytać :wink: czy żal Ci Kolonii? znaczy się, czy będziesz tęsknić za tym miejscem :?: :roll:
-
dni jesieni ...... wszędzie kolorowo :) miasto sie cieszy na twój przyjazd :)
ładnie cię Leverkusen wita :)
napewno bedzie ci sie tam dobrze mieszkało :) :) :)
a jedzenie surowego ciasta do dnia dzisiejszego mi zostało :) :)
-
Kasia, dzisiaj pomyslalam, ze z jednej strony nic sie nie zmienia, bo i tak codziennie tam jestem,a to 15 minut jazdy, wiec zadna roznica :wink: Ale z drugiej strony zabraklo mi tego, ze wychodze z kamienicy i jestem w centrum zycia. Wiesz jak to jest w duzym miescie: o ktorej chcesz mozesz isc do kina, o ktorej chcesz do knajpy na kolacje, jak wyjdziewsz w nocy, to zawsze masz do kogo buzie otworzyc, jak Ci czegos zabraknie,to masz wszystko pod nosem.Leverkusen co prawda nie jest male (163 tysiace mieszkancow ), ale pod wieczor to jest tu cichutko :D ...co MIEWA i swoje zalety :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: Zaleznie od nastroju :wink:
No ale zobaczymy jak pomieszkamy dluzej :roll:
-
Doskonale Cię rozumiem, ale przyzwyczaisz się :wink:
Są plusy i minusy, dokładnie tak, jak to ujęłaś :P
Ja w sumie też bardzo jestem przywiązana do dużego miasta, z powodów o których piszesz, ale gdybym MUSIAŁA się wyprowadzić do mniejszego, to po jakimś czasie pewnie bym przywykła :roll:
-
Mnie właśnie z tych powodów ciągnie teraz do dużego miasta... jak w wakacje pomieszkałam te dwa tygodnie u brata w Warszawie to dopiero w pełni poczułam różnicę.... nie trzeba się stresować, że ucieknie autobus, ma się 10 różnych środków komunikacji do wyboru, do domu jedzie się 15 minut a nie dwie godziny..... wszystko pod nosem - to też w dużej mierze cenię w Berlinie :) Moje miasto ma 50 tys. mieszkańców ale nie ma tu absolutnie NIC.. kina, fajnej knajpy, szpitala nawet nie ma... a dyskoteki tylko dla dresiarzy.
Ech, nie mogę się już doczekać tej przeprowadzki :)
Mam nadzieję że i Tobie będzie dobrze.... że znajdziesz więcej zalet w mieszkaniu na stałe w Leverkusen niż by się mogło wydawać :P A będą fotki z 'nowego' domku teeeeż? W końcu miała być parapetówa!!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
w Leverkusen na szczescie komunikacja jest taka sama jak w Kolonii, co 5 minut bus, co pol godziny pociag itd......Pod tym wzgledem nie narzekam :) :) :) :) :) Parapetowa bedzie jak najbardziej, tylko jeszcze nie rozpakowalam wszystkiego :lol: (Rejazz - to tak a propos Twojej walizki, pamietasz? :lol: :lol: :lol: :lol: )
musze sie za to zabrac, ale w tygodniu znowu bedzie tyle roboty, ze pewnie dopiero w weekend to zrobie :roll:
-
O wypraszam sobie!!!! Rozpakowałam już moją walizkę!!! Po 5 dniach..... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: No co ja poradzę, że nie znoszę tej czynności, bo potem jeszcze pranie trzeba zrobić ;)
Wiem, że powinnam wypluć te słowa, ale póki co to ciągle zazdroszczę Ci tego zaharowania :roll: :roll: :roll: :roll: A raczej konsekwencji w działaniu :roll: