Jestes na maksa oslabiona, dobrze, ze poszlas do lekarza. Wracaj szybko do sil.
Wersja do druku
Jestes na maksa oslabiona, dobrze, ze poszlas do lekarza. Wracaj szybko do sil.
juz jestem.
moja lekarka potwierdzila tylko to, co zdiagnozowalam sama. W zasadzie to poszlam do niej tylko ze wzgledu na te uszy bolace i dlatego, ze swieta przed nami, bo z tym zapaleniem oskrzeli, to sama czuje, ze najgorsze juz minelo.
Sprawdzila mi tylko, czy pluca nie zostaly zaatakowane i czy nie mam zapalenia uszu. Pluca sa ok, w jednym uchu mam drobny stan zapalny, ktory podobno nie jest grozny.
Dostalam tylko tabletki na gardlo - wykrztusne i GDYBY MI SIE NIE POPRAWILO - antybiotyk. Ciesze sie jednak, ze moj organizm sam sobie poradzil z tym zapaleniem oskrzeli, bo kazdy antybiotyk to tylko oslabianie systemu immunologicznego, a mnie i tak te wszelkie "gardlowe" choroby lapia zbyt czesto.
Dobrze, ze Endrju pojechal ze mna do lekarza, bo czulam sie naprawde taaakaaa slaba, ze myslalam, ze w kazdej chwili padne z nog :?
Teraz juz na szczescie siedze zakopana pod koldra i cieszce sie, ze swieta za chwile, to sobie przynajmniej bede mogla dluzej "pochorowac" - w sensie wylezec w lozku :wink:
Poza tym jestem od dwoch dni bez kawy i ZYJE :wink: Dzisiaj rano nawet Endrju mi zrobil espresso z mlekiem, ale wypilam lyka i .....bleeeeeeeeeeeeeeeeee :shock: :shock: :shock: :shock:
Odrazu widac, ze jestem chora :wink: :lol:
http://www.michigan-pku.org/sick%20giraffe.gif
mi by sie taka choroba na odwyk kawowy przydala bo ja pije własnie mała filizanke :roll:
wygrzej sie dobrze :)
zdrowiej malutka
:)
Ja tam nie znosze po prostu mojej lekarki - i tak mi nie pomoze i tak :P
Ale dobrze ze u ciebie po najgorszym
z tymi uszami to chyba po tym wietrze bo mnie w sobote tak bolalo jedno ze az godzine plakalam...
a teraz te zatoki .... uhhhh
Gosiu dobrze że tak t się skończyło.
ale lekarka trochę dziwna baba....
No cóż....dobrze że masz silny organizm.
Odpoczywaj i leż w łóżeczku.
Zdrowiej Gosia :P :P
Ja po ostatnim pobycie w szpitalu, badaniach itd. nie piłam kawy ponad 20 dni, po prostu w ogóle mnie do niej nie ciągnęło :wink: zresztą kawę traktuję, jako przyjemność a nie jako specyfik coś tam mi poprawiający, bo na mnie w ogóle nie działa pobudzająco :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Tagotta, no to teraz nabieraj sil, wysypiaj sie i inne takie :)
Gosia kuruj sie porzadnie i wylecz porzadnie,zeby choroba nie powracala :!:
Dzisiaj w Polsce zapowiadali ,ze w niektorych miejscach bedzie padal snieg :roll:
Czyzby szykowala sie biala Wielkanoc? :? Milej srody!
Buziaki srodowe Gosik
i jeszcze raz dzieki za to lekarstwo - bol przechodzi po godzinie
Mam nadzieje ze stan zapalny tez minie...
Tagosiu, to ciesze sie, ze jest ci juz odrobine lepiej! masz racje, przez swieta, wylezysz sie, wykurujesz, odpoczniesz!
Antybiotykow tez nie lubie i moja mala corcie tez chronie jak moge, ma 16 miesiecy, a jeszcze nigdy jej nie dalam zadnego.
Caluski sle