Istnieje prawdopodobieństwo, że do końca roku ja, a Ty jeszcze bardziej, możemy sobie dobiec do pół maratonu. Trochę się tylko boję, że pogoda może z lekka przeszkadzać w planie treningowym. Może by go tak rozciągnąć trochę i jednak spróbować?
Wersja do druku
Istnieje prawdopodobieństwo, że do końca roku ja, a Ty jeszcze bardziej, możemy sobie dobiec do pół maratonu. Trochę się tylko boję, że pogoda może z lekka przeszkadzać w planie treningowym. Może by go tak rozciągnąć trochę i jednak spróbować?
wiesz, a moze jeszcze nie wiesz
ze brak treningów straaasznie obniża forme
momentalnie :)
a obawiam sie ze listopad i grudzien sprzyjają obnizeniu systematycznosci
no, zobaczymy
jak spadnie snieg taki solidny to sie przerzuce na biegówki
a dopoki nie spadnie, to moze bede biegac gdzes po asfaltach
zjadlam serek light popije wodą i chyba sie wybiore na bieganko :)
Aniu, miłego biegania :P :P :P
GRATULUJĘ 300. stronki :P :P :P :P :P
http://www.luckyoliver.com/photos/de...ns-3573715.jpg
z okazji 300 stronki nie wystawie tutaj żadnych ciastek ani tortów
bo ja z okazji 300 stronki zrobiłam dzisiaj 9,5km lekkim truchtem przez przecudny lasek
więc wkleję zdjęcie butów:) podobnych do moich
http://www.cheerandpom.com/Maelstrom...s_NikeWave.jpg
:D
i ostatnio sopdobały mi sie moje łydki :D
ale zdjec łydek nie wrzuce, bo nie mam czasu :)
a fittogether.net w ciągu 16 dni (-100g) wyrzuciło mi, ze schudłam 1% tłuszczu!!
zaczne zaraz wierzyc w te wymiary nadgarstków i takie tam :):):)
i schudłam 4cm z boczków !!! :) i 2cm w talii :)
MONIKA!!! bardzo Ci dziekuje za motywacje !mam nadzieje, ze wieczorem bede mogla Ci gratulowac dziesiąteczki
a teraz ide do kosciola a potem moze na koncert papieski
a potem na kawe do mojego mlodszego brata i jego rodziny
dawno ich nie widzialam
Może i obniża, ale nie tak gwałtownie, skoro dychę jesteś w stanie przebiec.
Ja dziś przymierzam się do moich pierwszych 10 km.
I tylko z lekka przetrawię obiad, to wyjdę.
Do tego 21 z kawałkiem liczyłam od mojej kondycji, a Twoja jest jednak bieganiowo lepsza.
Bardziej mnie sezon martwi, bo faktycznie może rzucać śnieg pod nogi albo inne przeszkody ;)
Aniu, gratuluję biegania :P :P :P wspaniale Ci idzie i pięknie uczciłaś 300. stronkę :D :D :D
Ja już po spacerze, było fantastycznie, bardzo odpoczęłam - 2,5 godziny łażenia :P :P
Już u siebie napisałam, że idę na oba koncerty Kultu i 24 i 25 października :D :D :D :D :D
Miłego popołudnia u brata, baw się dobrze!
I gratuluję zgubienia tylu centymetrów!!!! Suuuper :P
dziekuje za zyczenia :)
to ja sie przypomne tuz przed koncertem :)
bylam na kawie u brata i jego rodziców
bylam na koncercie papieskim i na mszy na starówce
pobiegałam, pospacerowalam
i wrocilam maksymalnei głodna do domu
i wlasnie koncze kanapki z tektury :)
i boli mnie kregoslup?? nieee nie to napewno tylko zakwasy :)
Jaki tu duch sportowy :roll: :roll: Bede miala wieksza motywacje, zeby od poniedzialku sie bardziej pilnowac.....no i pobiegac wreszcie :roll:
Ania - brawo za te kilometry i centymetry 8) 8) 8) :D
a dziekuje :)
wiecie kiedy mi minął weekend?
bo ja nie zauwazylam nawet :)
no wlasnie weekend minal b. szybko :/ ale nowy tydzien to tez cos dobergo no nie :)
gratuluje biegania!!