rejazz - rozumiem ze sprawdzalas czy nadal sa za slodkie??
Aniu - gratuluje serdecznie pozaliczania
No ale przeciez nie moglo byc inaczej :D
Wersja do druku
rejazz - rozumiem ze sprawdzalas czy nadal sa za slodkie??
Aniu - gratuluje serdecznie pozaliczania
No ale przeciez nie moglo byc inaczej :D
Ania nam coś dzisiaj gdzieś się zapodziała... cichutko tu jak makiem zasiał!
jestem
pracuje :)
nie tyje
ale i nie chudne
jem, ale srednio rozsądnie, głównie chleb lub płatki i mleko :)
Nie tyje, ani nie chudne - pierwsze popieramy, drugie popychamy do ruchu :D
A propos popychania - moja córcia wczoraj na rowerze pchała mi dupsko w przód, gdy chciała szybciej jechać - ta to ma fantazję...
czesc
jestem ale na chwile
bo mam jeszcze sporo do zrobienia
bylam dzisiaj
9-10 na jazdach- mysle ze nie zdam tego egzaminu, nie wiem czemu, ale tak mysle
11-18.30 w pracy
19.30-19.35 w domu
19.35-19.47 szukałam kredek w okolicznych sklepach-bezskutecznie
19.50-20.50 tanczyłam salse w fitnesslandzie :D:D:D:D
21.00-teraz
jem obiad, modle sie (21.37), pracuje i szykuje sie do zawodów bo jutro nie bede miala wolnego wieczoru
chłodzę sobie stopę i smaruję voltarenem
a jak przywiążę kredki do nitek i do lampionów (nie pytajcie)
to pojde spać :)
Aniu a ktora to byla jazda, ze tak myslisz?
zmien myslenie!
skończylam na dzisiaj
ze wszystkim
nawet z jedzeniem :D
dziewczynki
ledwo zyje
jestem w pracy i najbardziej ze wszystkiego chce mi sie NIC
spać moze :)
nawet głodna nie jestem
chyba mnie wiosna dopadła
nie pozaglądam do was, bo nie mam czasu dizsiaj
waga zeszła i widze 76 :D:D:D:D miło z jej strony
Bardzo miła waga, dobra waga, o! a jak ładnie merda ogonkiem :lol: :lol: :lol: :lol:
Miłego dnia Lżejsza Aniu :wink: :P :P
no,,
lepsza niż kotka :D
i nie zostawia kłaczków
i nie budiz mnie w nocy
ja ją budze