no to nie była spokojna
była śpiewana jedzona i pita
a teraz jestem juz w pracy i powoli dochodze do siebie :):):)
Wersja do druku
no to nie była spokojna
była śpiewana jedzona i pita
a teraz jestem juz w pracy i powoli dochodze do siebie :):):)
:D :D Miłego dochodzenia do siebie życzę :lol: :lol: :lol:
Może szklanka zimnego soczku? :wink: :) :)
http://www.e-drinks.com.pl/images/dr...ne%20Witwe.jpg
raczej kilo truskawek :)
i tiger
A ja jeszcze nie jadłam truskawek, jakoś mnie nie ciągnie :shock: :shock: a już kilogram jest dla mnie wprost niewyobrażalny :lol: :lol: :lol:
ech, no ja to sie ograniczam do 1kg dziennie
... to mogłabyś więcej niż kilogram? :lol: :lol: :lol:
truskawki
takie prawdzwe
polskie!°!
z piachem !!!!!
od cioci z dzialki najlepiej
zezrem za tydzien :D :D :D
spokojnie ponad 2 kg dziennie moge zjesc
za to nie zjadlam obiadu, bo poszlam w tym czasie po zakupy kupic sobie krotkie spodnie i top
ale zaraz bedą ciastka i żelki i pierniki na pożegnanie szefa :(
Ania
zostaw te slodkosci w spokoju !!
zostawiłam w innym pokoju :)