I ja też, i ja też :P :P :PCytat:
Zamieszczone przez rejazz
Ale ładna Syrenka :) :) :)
Wersja do druku
I ja też, i ja też :P :P :PCytat:
Zamieszczone przez rejazz
Ale ładna Syrenka :) :) :)
:lol: :lol: :lol: :lol:
no to sie nazywa kobieta z charakterem 8)
no prosze
z charakterem z charakterem
ale wiemy, ze to nieznośny charakterek :)
dzisiaj po pracy ponad godzina na rowerze
teraz pierogi i pranie
pranie
sprzątanie i moze sie uda jeszcze wydepilowac i paznzokcie zrobić i nogi
ale nie wiem, czy to nie za duzo na dzisiaj bo NIC mi sie nie chce
Ja padłam, ale powstałam :lol: :lol:
to znaczy pojeździłam na rowerze, poćwiczyłam z hantlami, odwiedziłam Was, wykąpałam się ... :D :D
Od razu mi lepiej :)
a ja najpierw jezdzilam a teraz leze
za chwile znow wstane, bo musze sprzatnac
dzis zrobione:
rano do sądu
potem praca
potem do domu
rower (ponad 1h)
2 prania troche leżenia
depilacja pedicure
zjedzone
kawa,
2x0.5l cola zero
cielęcina z warzywami (chińczyk)
lody z macdo
pierogi z mięsem
jogurt
I ja popijam colę zero, a tak sobie obiecywałam, że już nie będę :? :lol: :lol:
Przyjemnego czwartku Aniu :) :)
Anius .... czemu napisalas o tym chinczyku ??
za mna ostatnio tak chodzi chinczyk ze szok :shock: :shock:
raz bylam - ale bylio nie dobre bo makaron byl jakby wloski a nie chinski
a drugi raz cos mnie bardziej na sushi pognalo
Ja się pewno powtórzę, ale od kiedy poczytałam o aspartamie to zupełnie przeszła mi chęć na te wszystkie cole zero, cole light i pepsi light i pepsi max i jogurty light (bo wszystkie słodzone aspartamem oczywiście) i jak teraz kupuję coś co jest light i ma być słodkie to nigdy nie kupię z aspartamem, brrr :evil:
Magda, ja też znam te okropne historie o aspartamie, ale i tak go jem :? :? :wink: :roll: :roll:
No trudno, na coś trzeba umrzeć :lol: :lol: