ja mam 165 i 49 i mniej nie zamierzam :wink:
Wysoka jestes, wiec 50 to juz malutko 8)
Wersja do druku
ja mam 165 i 49 i mniej nie zamierzam :wink:
Wysoka jestes, wiec 50 to juz malutko 8)
Właśnie wróciłam z basenu, pływałam 40 minut (360kcal) . :D
Zjadłam jeszcze obiad - porcję ryżu (360kcal).
Ale jakoś ciężko się czuję i mam wyrzuty sumienia, że nie biegam, bo czuję, że powinnam. :(
Podsumowując dzisiejszy dzień:
Śniadanie: 2 parówki i kromka chleba (350kcal).
Obiad: porcja ryżu (350kcal).
Kolacja: serek Danio Light i 5 kromek wasy pszennej (265kcal)
Razem: 965kcal. :D
No i 40 minut pływania, czyli spalonych 260kcal.
Martwi mnie tylko jedna rzecz. Przeczytałam na jakiejś stronie o zdrowiu, że dietę 1000kcal można stosować miesiąc, w razie dłuższego stosowania trzeba skonsultować się z lekarzem. Czyli mogą być jakeś powikłania? Słyszłam, że jednak ta dieta jest bardzo skueczna i wiele osób bez ryzyka korzysta z niej na okres dłuższy niż miesiąc bez przykrych konsekwencji.
No dietka slicznie:D a co do tego stosowania tej diety to ja stosuje ja od 4 miechow i wszystko jest ok:D
chodzi o to, że dla organizmu to jest wielka próba na takim 1ooo przetrwać. Wczesneij dostawał kilka tys, kcal a teraz co marny tysiak. Dieta musi być bardzo zróżnicowana, prawidłowo zbilansowana żeby organizm mógł sobe spokojnie funkcjonować. Nie wolno rezygnowac w żadnym wypadku z tłuszczy, bo problemy z okresem są, czyli nie pakować się w jedzenie wszystkiego light. A jeżeli już wicnasz produkty llight to warto codziennie łyżkę oliwy np do obiadowej surówki dodawać ;)
Szczerze powiedziawszy to dzisiaj zjadłąś bardzo marnie. Oj bardzo.
Żadnych warzyw, owoców... ?
Hymm parówki ? Ja osobiście nie mam zaufania do tego, co może się w nich znajdować. Owszem czasem nie pogardzę, ale czy w ogole warto ? Takie parówki mogą zawierać nawet 40% tłuszczu- tłuszczu bardzo szkodliwego.
Chleb zmień na pełnoziarnisty, ciemny 0 na zdrowie Ci to wyjdzie.
Do obiadu muszą być warzywa.
Poza tym musisz nauczyć sie rozkłądac posiłki na 4-5 dziennie. Będzie łątwiej i lepiej dla cibie ;) to tyle z moich porad :P
pewnie przyjdzie i coś jeszcze do głowy "w praniu" to Ci wtedy powiem :P
nawet tak ne myśl ..Cytat:
Wolę niedowagę niż tłuste nogi i wielki tyłek. Sad
trzymaj się ! ;)
Cześć dziewczyny,
czy mogę się dołączyć???
Od jutra ponownie zaczynam 1000 kcal. Kiedyś od listopada do stycznia schudłam 7 kg potem troszkę wróciło. Ale teraz znowu zaczynam, znowu chcę się fantastycznie czuć.
Chce do końca wakacji schudnąć do 57 kg!! :D
No i Roxxxy nie jęcz, że masz wyrzuty sumienia z powodu nie biegania, bo dzionek zaliczyłaś ślicznie :) Udany w 100%, poza tym pływałaś, nie ? :wink:
Pozdrowionka :*
ejjj ejj ja tez nie biegalam i co :) weekendy mam wolne i juz!!! ale jutro juz raniutko wymykam sie z chatki i koniec kropka :!: Nie ma jeczenia ,jutro tez jest dzieeen :) :* 3m sie
Milego dnia;*
Witaj roxyyy :wink:
przy twoim wzroscie twoja waga to jak marzenie 8)
az zazdroszcze :wink:
ale najwazniesjze jest to jak sie wyglada a nie ile sie wazy :P
Milego dnia i udanego dietkowania:*