-
To znowu ja ;) Wróciłam z miasta i jestem z siebie dumna bo zjadłam tylko jedną gałkę i to sorbet truskawkowy :) więc nie tak dużo kalorii... wypiłam jeszcze colę light... tak wiem wiem że nie powinno się pić gazowanego w czasie diety tylko wodę i to niegazowaną ale co tam... pocieszające jest to, że nie miała kalorii... no jakieś tam miała ale niewiele...
Kupiłam sobie Bio-Slim :) stosowałyście może?? nie wiem jaki będzie rezultat ale moze nie będę miała takiego wilczego apetytu na słodycze :( zobaczymy...
No nic puki co mój dzisiejszy bilans nie jest najlepszy: czekolada 300kcal+lody 100kcal (mam nadzieję że nie więcej) czyli 400kcal. Po 15.00 zjem obiadzik i może później jeszcze jakąś lekką kolacyjkę... no wieczorem meczyk to nie będzie mi się chciało jeść... ahh te emocje :P jeszcze mnie tylko w domciu ochrzanią że znowu kibicuje Niemcom :? nie wiem dlaczego ale coś mnie ciągnie do tego kraju... no i piłkarzy mają niezłych :D
Martii89... wiesz coś mi te linki nie wchodzą... tzn wchodzą ale nie ma ćwiczeń :( Jesteśmy rówieśniczkami :) będę trzymać za Ciebie kciuki, żeby Ci się udało. A Ty już dołączyłaś do grona "zajebistych siedemnastek" jak mówią moje kumpele?? Tzn miałaś już urodzinki?? Ja muszę poczekać do listopada... ahhh jak to przykro mieć urodziny jesienią :( pocieszam się, że przynajmniej będę dłużej młodsza :) no i może do siedemnastki zrzucę chcociaż z 8kg... no może 10... przecież zawsze można pomarzyć... :)
Pozdrawiam i dzięki za wsparcie...
-
Kurcze znowu wysłało mi się 2 razy... wie może ktoś jak kasować posty?? :(
-
Teraz powinno działać. To są filmiki do ściągnięcia :)
8 minute ABS (brzuch) ->
http://www.megaupload.com/?d=BGEJGSA7
8 minute Legs (nogi) ->
http://www.megaupload.com/?d=YIJ652VV
8 minute Stretch (rozciąganie) ->
http://www.megaupload.com/?d=1KWHWBH9
8 minute Buns (pośladki) ->
http://www.megaupload.com/?d=EABGN30G
8 minute Arms (ramiona) ->
http://www.megaupload.com/?d=0KVASC2K
Uwaga!
Żeby dostać się do linka z plikiem trzeba wyłączyć reklamę, która pokazuje się na górze po prawej stornie. Musisz potem wpisać kod, który masz tam podany, a następnie odczekać minutę. No i w końcu dostaniesz się do pliku, który będziesz mogła ściągnąć :)
A co do 17 lat, to owszem skończyłam tyle miesiąc temu :D
Pozdro :)
-
No i był obiadzik... trochę rosołu i kawałek piersi z kurczaka (gotowanej)... ale naprawdę jak dla mnie to malutko :) myślę że w najgorszym wypadku 300kcal... moze nawet mniej :) Kolacji jeszcze nie jadłam... nie wiem czy w ogóle będę jadła ;) te tabletki są rewelacyjne... wzięłam jedną i nie czuje głodu... raczej mi się nie zdaża żeby od 16.00 do 19.00 nic nie przekąsić... a już na pewno nie zdaża mi się nie mieć ochoty na coś słodkiego... to działa :) mam nadzieję że dalej będzie mi pomagać.
Piję jeszcze soki FIT... jeden litr ma 190kcal więc mogę sobie spokojnie na niego pozwolić w ciągu dnia... i jeszcze dodatkowo przyspiesza przemianę materii :D a że zrobiłam 83 brzuszki to moze trochę schudnę... jakoś nie dałam rady więcej... może dlatego, że robiłam je bez przerwy... no ale do setki dociągne na pewno... może dzisiaj ze 120 :)
No buziaczki :) mam nadzieję, ze Wam też dobrze idzie
-
-
Wczoraj zgrzeszyłam słodyczami ;( buuu... trudno się mówi. Był mecz i zjadłam "trochę" czekolady :( trochę tzn gdzieś 8 kawałków :oops: Z tego, co wywnioskowałam z jej kaloryczności to było w sumie jakieś 400kcal... no i jeszcze dwa kawałki macy po 45kcal :( czyli w sumie dowaliłam 500kcal ok 22.00 PIĘKNIE!!! później dopadły mnie wyrzuty sumienia i zrobiłam 200 brzuszków ale pewnie to i tak nie pomogło :( No nic... od dzisiaj zero słodyczy...
Pocieszające jest to, że od tych brzuszków mój brzuch robi się taki kształtny... już nawet nie wystaje :) no i chyba waga zaczyna się ruszać, ale obiecałam sobie, że będę się ważyć co tydzień i wtedy albo cieszyc albo załamywać :( Teraz waze się tak sporadycznie jak nie mogę wytrzymać :)
No i kupiłam sobie takie duże opakowanie orbitek... nie wiem czemu ale guma do żucia mi pomaga... i zabija chęć na slodycze
:P
Buziaczki
-
No i znowu mi nie wychodzi... załanka :( Rano zjadłam PITĘ z szynką i serem... pewnie jakieś 400kcal... później zaczęłam podjadać... trochę truskawek (100kcal), maca (45kcal), 2 hity (100kcal)... i pewnie coś jeszcze ale nie pamietam... czyli w sumie mam już ponad 600kcal...
Trzeba zjeść jakiś dietetyczny obiadzik... chyba ugotuje sobie kalafior zjem tylko to :) Będzie dobrze... grunt to optymizm... szkoda, ze mi go brakuje ;(
-
No, trzymaj się jakoś! Mam nadzieję, że do końca dnia wytrwasz w dietce i nie zgrzeszysz!!
Pozdrawiam :*
-
Na obiadzik była sałatka grecka.... mniaaaaaaaam... później troszkę soczku.. musli z płatkami i koniec... myślę, ze w 1200 się zmieściłam... jutro bedzie lepiej :) Tylko brzuszków już nie mogę tak dużo robić... mam straszne zakwasy...
Pozdrawiam
-
Na obiadzik była sałatka grecka.... mniaaaaaaaam... później troszkę soczku.. musli z płatkami i koniec... myślę, ze w 1200 się zmieściłam... jutro bedzie lepiej :) Tylko brzuszków już nie mogę tak dużo robić... mam straszne zakwasy...
Pozdrawiam