Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Już tu kiedyś byłam - wieki temu...

  1. #1
    inka1985 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie Już tu kiedyś byłam - wieki temu...

    Witajcie !!!
    Już tu kiedys byłam wieki temu ... No i wracam z nieco podkulonym ogonkiem... Choć dramatu nie ma bo i tak jestem o prawie 10kg szczuplejsza niż dwa lata temu , gdy odnalazłam się z grubaskami.. Ale to zasługa typowej studenckiej diety
    A teraz ..
    No dziś weszłam na wagę i po pierwszym tygodniu w domku 3kg więcej ... ;( Ale cóż mamusia gotuje a wyposzczona studentka w siebie wrzuca .. W dodatku lekka depresja , kompletnie nieudane uczucie i leczenie tego czekoladką.. Pewnie większość z nas to zna

    Ale jutro na trzy tygodnie pozbywam się rodziców z domu - jadą odchudzać się w sanatorium Tak, tak cała rodzinka jest pulchno-puszysta ... A ja podejmę po raz kolejny walkę ...

    [/b]STAN WYJŚCIOWY - 69

    CEL 58 ....

    Czyli całkiem rozsądny cel nIe mam ambicji ważyć 40 - stu kg i wyglądać jak modelka
    Plan też rozsądny najbliższe trzy tygodnie chudnę 2kg na tydzień a potem po kilogramie i w październiku zaczynam III rok wreszcie szczupła
    No to startujemy - proszę o wsparcie i konstruktywną krytykę ... MOże jak będzie mi wstyd wypisywać co zeżarłam to nie zeżrę
    No czeka na mnie kalafiorek ..

  2. #2
    inka1985 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie dzień pierwszy;)

    Lato to świetny czas na odchudzanie ... jest tyle pysznych-chudych rzeczy do jedzenia...
    No więc od rana wcinam chudawe czereśnie i porzeczki ... Niestety jakoś w euforię mnie to nie wprawia
    Na śniadanko niewielki jogurcik z płatkami i kawa .. A mój żołądek się pyta gdzie grzanki z camembertem ??? albo bułeczka z dżemem ? chociaż jajeczka i twarożek ?
    Wygląda na to że odzwyczaiłam się od dietowania
    a jako że dziś dzień targo wy to powlokłam się na rynek zakupić tonę niskokalorycznego żarcia... Jedyny pozytywny aspekt tej wizyty to niskie koszty.. Normalnie jak odwiedzę rzeźnika i piekarnię, kupię jajka jakiś nabiał a do tego owoce i warzywa to lekko leci 50 złotych... A dziś niecałe 10 Więc wykarmienie jednej osoby na diecie jest przynajmniej tanie... Niestety niezbyt przyjemne...
    dopiero początek diety a ja już marudzę ale dla mnie początki są zawsze najtrudniejsze .. jak się przyzwyczaję i widzę jakieś efekty to jest łatwiej...
    Pochwalić się trzeba że mimo iż po wczorajszej kalafiorowej kolacji obudziłam się głodna w nocy to twardo nic nie zjadłam normalnie poszłaby jakaś kanapka i ciastka

    A tak swoją drogą to dlaczego jamam taki apetyt ? Normalna, niezbyt duża kobieta, siedzący tryb życia a pożerałaby jak jak wielki facet kopiący całmi dniami rowy????
    Dopiero teraz widzę ile jem - i w sumie należy się cieszyć że waże tylko tyle iile ważę

  3. #3
    Guest

    Domyślnie

    Początek zawsze ajtrudniejszy - cos o tym wiem, bo wiele początków miałam

    Trzymam za nas kciuki dziewczynki

  4. #4
    inka1985 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie Ile jest kcal w pyzach???

    Dzięki Aga Wznoszę toast mineralką za początki , oby udane

    No właśnie ile kcal mają pyzy .. Takie wielkopolskie, drożdżowe na parze bez nadzienia ...

    Dziś mój brat zaserwował obiad - pieczeń(wieprzowa ) i pyzy właśnie. Wolę nie pamiętać ile wsunęłam więc jak ktoś tu zbładzi i posiada wiedzę tajemną na temat wartości kalorycznej pyz - to będę b. wdzięczna

    Ale pocieszam się żę od rana poza jogurtem z musli tylko owoce- czereśnie i porzeczki pogryzam A na kolację gotuje się wielki kalafior ( wg mojego brata "śmierdzi..." )
    Wczoraj też był kalafior ale mikrus . Może dlatego w środku nocy miałam atak głodu - ale szczęśliwie pokonany Kalafior to mój faworyt ... Mało pracy(włożyć do gara) niezłysmak (jak na warzywo no i 210 kcal w sztuce (700g) ... Bomba ..
    Więc już nie długo mecz - panowie z piwem ja z zimną mineralną i moim przyjacielem kalafiorem

  5. #5
    Kasia Cz. Guest

    Domyślnie

    Hej, Inka, witaj!

    Ja w trakcie meczu będę pedałować na rowerku, to mój codzienny rytuał od 3 czerwca

    Komu kibicujesz?
    Ja Włochom :P

    Pozdrawiam i życzę wytrwałości i konsekwencji w gubieniu kilosków

    Oby to był Twój ostatni początek

  6. #6
    Guest

    Domyślnie

    Co do kalafiora to w 100% się zgadzam! Pyszniutki jest i zapchać się można

    Polecam też gotowaną jak kalafior kalarepkę- pokroić trzeba w dużą kostkę, ja dorzucam jeszcze kilka rzodkiewek- naprawdę smaczne

    Tylko "śmierdzi" bardziej od kalafiora

  7. #7
    inka1985 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie Nadmiar wody ...

    Kolejny poranek ... Dziś się zawezmę i nie przekroczę 1000... bo jakoś dwa pierwsze dni były tak koło 1500kcal

    Kasiu też kibicowałam Azzuri i proszę jak pięknie wygrali Niestety nie mogę sobie postawić przed tv rowerka bo zazwyczaj (jak wczoraj) zbiera się cała gromada wrzeszczących facetów ... Niestety z piwem ... Moim ulubionym zielonym lechem .. Ale byłam twarda ani łyka bo nic tak jak w piwo nie idzie w brzuch i biodra...

    Aga dzięki za pomysł z kalarepką kupiłam sobie do podgryzania ale może sobie ugotuję Zawsze jakaś odmiana.. Niech śmierdzi.. Mojego brata trzeba przyzwyczjać do dietującej kobiety ,.. W końcu jak się ożeni to pewnie też go czekają takie przeżycia jak mieszkanie z pożeraczem kalafiora...

    Nadmiar wody... Tak się zastanawiam czy można z tym przegiąc .. Bo ja w siebie wlewam naprawdę duże ilości... I jak to jest można pić gazowaną ?

    Właśnie wróciłam z miasta .. Polowanie na warzywa.. Już jest 28 stopni w cieniu i czuję jak mój gruby tyłek się topi... w dodatku wokół wszyscy porozbierani a ja muszę owijać w coś grube ciało Jeden plus z upału że nie jestem... jeszcze ... głodna

  8. #8
    inka1985 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie Pierwszy sukces(ik)...

    Dziś waga wskazała 68 Właściwie to tyle było wczoraj ale nie chciałam zapeszyc ... Wiem, wiem że ważenie się codziennie to obsesja ... ale skoro walcże już z jedną - jedzeniową to na razie dam sobie spokój i będę się ważyć codziennie ...

    Zastanawiam się czy w ogóle dużo jest kobiet które na diecie nie ważą się dzień w dzień

    Już czwarty dzień na diecie i nieźle się trzymam jakoś pisanie tu ułatwia sprawę czyta to ktoś czy nie to wstyd tak po paru dniach rzucić się na czekoladę
    więc zajadam kalarepkę z rzodkiewką (dzięki za przepis ) a jak mnie głod łapie czytam sobie pamiętniki i jakoś się trzymam...

    I strasznie długo śpię ... dzis jakieś 11 godzin ale przynajmniej mam mniej czasu na jedzenie ...

  9. #9
    cziqitka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-06-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Heh też mam tą obsesję z codziennym ważeniem się Szczególnie teraz jak mam dużo wolnego czasu ale w sumie każdy ma jakieś głupie nawyki ważne, że mi to nie szkodzi

    Ja jakoś nie mogę się przemóc żeby jeść kalafiora i kalarepkę, chociaż moja mama często gotuje i zajada jakoś mnie zapach odstrasza Bo co do smaku to niewiem bo nawet nigdy nie próbowałam heh

    Życzę powodzenia w dalszym dietkowaniu

  10. #10
    inka1985 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie dobry dzien...

    Dziś jest wyjątkowo dobry dzień ... Wstałam - ten ktoś w lustrze wyglądał nie najgorzej na wadze 68 ... no a teraz podliczyłam jadlospis na dziś i wyszło 840 ??? Od początku diety nie udało mi się zejść poniżej 1000 a teraz proszę muszę myśleć co by tu jeszcze skonsumować ... Może jajeczko

    I zaczęłam ćwiczyć .. Wczoraj pół godzinki i dziś już też ... to dobrze bo jak do tej pory była tylko dietka a to raczej nic nie da - trzeba trochę się ruszyć No cóż z tym zawsze będzie problem bo ja jestem leniwiec ...
    [b]cziqitka - grtuluje sukcesów w dietowaniu ... to bardzo optymistycznie czytać posty kogoś komus się udało ... a kalarepka ... no cóż ... w smaku nawet niezła ale ambrozje to nie są

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •