-
Dzięki LILI:) Jak fajnie takie miłe rzeczy poczytać:) no dziisaj jakoś dużo ćwiczyłam..tzn niby tylko bieg i rower a tak wiele kcl:) A i jeszcze będe ćwiczyć tylko herbatke skończe pić zieloną:) No własnie dlatego zjadłam to musli z mlekiem żeby dobić do tysiaka;) Kurcze tylko jadłam to po 18 a to za późno:(
-
Kochana, ja kolację jadam ok.19 - 20-tej, więc 18-ta to wcale nie jest późno! O której chodzisz spać? Ważne jest to, żeby jadać najpóźniej 3 godziny przed snem. Nie martw się. :P
-
oj nie przesadzaj :) ja jem nie raz o 21 a o 22 juz do lozka lece spac i jakos zyje a co dopiero po 18 i pewnie pozniej idziesz spac :)
-
Majka i LILI: No chodze spać koło 23...może później troche..ale jeszcze o 22 często tańcze....
I jeszcze dzisiaj skakanka mnie czeka więc chyba wszystko spale...wypije herbatke zielona i biore się do roboty...:)
-
Dobra dziewczynki:) Ja ide..dokończyłam herbatke więc ide ćwiczyć:) Podobno dobrze zielona herbatke wypić przed spacerem albo ćwiczeniam:) Hehe...Czekam mnie skakanka...około 700 podskoków....jakies 10 minutek...i z 50 brzuszków bo dzisiaj wogóle nie robiłam. A własnie dziewczynki. Jakie wy brzuszki robie? Pełne? Czy takie że tylko odrywa się górną część kręgosłupa?
Wpadne może wieczorkiem:) Ale pewnie będe dopiero rano:P
-
Misiemona,
podziwiam Twoja energie i to, ile czasu dziennie spedzasz na roznych czynnosciach ruchowych - rewelacja, naprawde! Przy takiej ilosci ruchu i takiej ilosci kalorii wszystkie niepotrzebne Ci kg/cm zrzucisz naprawde pieknie. Tylko (wiem, nudze) dobijaj do 1000! :wink:
A co do brzuszków, to odrywam tylko gorna czesc kregoslupa, moja instruktorka od aerobiku mowi, ze to wystarczy, a przy odrywaniu calego korpusu niepotrzebnie sie nadwereza szyje. Wiec robie takie, choc nie znosze :-)
-
Hej dziewczynki:) wreszcie dosiadłam się do komputerka:D
Jestek: No ja też tak robie...wtedy chyba nawet to więcej daje bo bardziej jakoś mnie po nich brzuch boli:P Hehe...no narazie mam duży zapał:D Mam nadzieje że sie nie skończy:)
Od czego zaczać? Hm...jest już dobrze z moim chłopcem:D Byłam dzisiaj z nim na zakupach:D Kupiłam sobie fajny plecak...i oczywiście jogurty...O% tłuszczu:) Wiśniowy...78 kcl..mniam mniam:) Zjem go na kolacje:D
Troszke mi wolno komp chodzi ale zaraz postaram sie nadrobć zaległości u was:*
Co dzisiaj?
Śniadanie-Płatki z mlekiem: 290 kcl
II sniadanie: 2 brzoskwinie: 100 kcl
Obiadek: Zupa ogórkowa 200 kcl
Podwieczorek: 2 razy pieczywo wasa z serkiem topionym: 88 kcl
Kolacja: Jogurt wiśnowy 400 gram: 310 kcl
Razem ładnie wyszło:) ok 990 kcl:D Jestem z siebie dumna:)
Ćwiczenia:
Rano bieg 30 minut 500 kcl
Popołudniu rower: 40 minut: 400 kcl
Wieczorem będzie skakanka: 10 minutek 100 kcl:)
Aj jak narazie mi dobrze idzie:)
P.S. Nie wytrzymałam i wczoraj si.ę zważyłam..nadal było 72:( Smutno mi było bo tyle wysiłku i nic..ale po tem(był to wieczór) stałam i się mierzyłam:D I się okazało że ubyło pi 1 cm w brzuszku pasie i biodrach:D Hehe:)
Lece do was:* Buźki:D
-
Heh...załamka totalna..od dzisiaj nie licze kalori..będe jadła tyle żeby nie byc głodną...kiedyś tak robiłam i chudłam..a teraz? 2 tygodnie i tylko 3 kg..a od tygodnia waga ani drgnie:(
Jem 1000 ani kcl więcej...codziennie biegi...rower...skakanka...conajmniej 50 brzuszków..i co? I nic:( Od tygodnia nic...nie wierze w te cm bo najwidoczniej źle mierze:( Heh...bez sensu:(
-
Malutka, co to za marudzenie?? Idzie Ci rewelacyjnie - jesz malutko, dużo się ruszasz, masz w sobie tyle energii... Naprawdę szczerze Cię podziwiam! Gubisz centymetry, a że waga stoi? Zdarza się. Jeśli dalej będziesz się pilnować, to w końcu się diablica ruszy! A 3 kg w 2 tyg to fantastyczny, prawidłowy, zdrowy wynik!
Nie musisz jeść tak mało - ja mam bardzo łagodną dietkę, do tego ćwiczę, no i też chudnę. Przemyśl sobie jeszcze raz zasady swojej dietki, może je troszkę zmień, jeśli coś Ci nie odpowiada, ale nie rezygnuj!
Mogę Cię zapytać, ile masz lat? Bo chyba malutko, ale nie pamiętam?
Cieszę się, że z chłopakiem wszystko ok! :P Ja mojego mężczyznę zobaczę już za 6 lub 7 dni, nie mogę się doczekać, no i muszę siędalej upiękniać :wink:
Pozdrawiam. Głowa do góry, kochana!
-
Dzięki Lili...nie wiem co mam zmienić..nie będe liczyc kcl chyba....a te cm...to wiesz...może sie źle mierze...
Heh...cięzko pracuje...praktycznie te 3 kg zgubiłam w pierwszy tydzień..potem waga stanęła...i do tej pory stoi...heh...