Eh znam ten ból, niedawno ja zchodziłam stepperek :( Byłam załamana, bo już miałam porobione plany ćwiczeń na kilka miesięcy do przodu, a tu bach, wszystko szlag trafił :(
Wersja do druku
Eh znam ten ból, niedawno ja zchodziłam stepperek :( Byłam załamana, bo już miałam porobione plany ćwiczeń na kilka miesięcy do przodu, a tu bach, wszystko szlag trafił :(
Witam po bardzo długiej nieobecności.
Tak jak obiecałam wracam od 1 lutego.
Teraz znowu będę częstym gościem :)
Trzymaj proszę za mnie kciuki, aby mi się udało zrzucić te niechciane kiloski.
Pozdrawiam serdecznie
buziak na mily czwartek;*
linuniu co u ciebie :?: odezwij sie :!:
dietka tak pieknie ci idzie :!:
buziaczki i milego dnia :wink:
a jak tam sesja??
no wlansie odezwij sie do nas;D
Witajcie Laseczki:)
Maiąlm barrdzo trudny tydzien psychicznie i przezywałam powazny kryzys, brak rowerka mnie maksymalnie zdołował:(( bez niego nie mgoe spalac tyle kalorii ile musze, sama gimnastyka nie wystarczy,ehh do tego doszeł brak jakichkolwiek sukcesów i generalnie załamanie, bo juz troche mam dość diety, chce isć na pizze, zjeść czekolade,cokolwiek normalnego:((
W piatek postanowiłam sobie zrobić 3 dniową przerwe od ćwiczen i dobrze i to zrobiło, dzisiaj wróciłam do gimnastyki, wziełam sie w grść i kontynuuje moja walke,a jest mi corąz trudniej, bo jestem juz zmęczona tym psychicznie, ale wiem,ze nie darowałabym sobie nigdy, gdybym przerwała walke w połowie.
Dlatego walczymy dalej, prawda dziewczynki????
buziaki dla Was i życze wam,zeby ten nowy tydzien był piekny!!!
Alez niunia :D:D ...no na diecie nie zawsze jest różowo ..ale po to jestesmy zeby wypedzic tego kryzysa :wink:
wiesz podobnie z tym rowerkiem jak ty mialam ja ze stepperem, popsul mi sie i olałam sobie dietke zaczełam jesc do tego doszedł okres i wszystko poszło na manowce, ale od lutego znow zaczełam walczyc :wink: a po wyplacie kupuje sobie rowereq , do tego zaczełam biegac wczoraj byłam pierwszy raz i czuje sie wysmienicie :wink:
Wiec niunia Pamietaj walczyc wierzyc a sukces przyjdzie :wink:
Buzka
PS. dawna Viki2007
witam liluniu :)
dobrze ze do nas wrocilas no i ze wzielas sie w garsc najtrudniejsze sa poczatki i konce bo juz malo Ci zostalo dozrzucenia i traciesz wolnie kg no wle dasz rade pamietasz w wakacje bedziemy szczuplymi laskami :wink: jestem ewna ze TY juz wyladasz swietnie wiec nic tylko tak trzymac zobaczysz DASZ RADE :!: :!:
udanego dnia liluniu
Trzymaj sie i nie poddawaj! :)
linusia walczymy a jak !! nie damy sie samym sobie, jestesmy za sprytne babeczki na to :P dajemy rade,bierzemy sie w garsc i przemy do przodu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
szkoda,ze ten rowerek sie popsul :( moze wynajdziesz w necie jakies superowe nowe cwiczonka,zeby nie bylo nudno ?? buziaczkow moc!!:*