wlasnie kobieto! orzestan sie zalamywac i przejmowac, bo dostaniesz intenetowego kuksanca w tylek :P dasz rade, mi tez bywa ciezko!
trzymaj sie ;*
Wersja do druku
wlasnie kobieto! orzestan sie zalamywac i przejmowac, bo dostaniesz intenetowego kuksanca w tylek :P dasz rade, mi tez bywa ciezko!
trzymaj sie ;*
no pieknie tylko trzeba wziasc sei za jakis sport :twisted:
wlasnie :P mi to jednak niestety nie wychodzi :/
Dziewczyny sport był :) ale niestety jedzenia za dużo :(
Ponadprogramowe żarcie:
Musli (duża porcja, ok. 440 kcal)
6 ciasteczek z kawałkami czekolady
5 dropsów owocowych
Ruch
Bieg w miejscu przez ok. 15 min.
25 rowerków (zamierzam)
I może do tego coś jeszcze będzie :P muszę spalić nadprogramowe jedzenie!
Witam;*
tym sportem na pewno spalilas nadprogramowe jedzonko;p
buziak:*
Grubasku raczej nie spaliłam wszystkiego, ale troszkę. I jednak skończyło się tylko na brzuszkach. A jak mnie teraz łydki bolą :(
Dziś pożarte:
Serek 500 g (2% tł.) brzoskwiniowy
3 jabłka
Gulasz z kaszą i buraczkami
Budyń czekoladowy
Ruchu? Nie było. Może będzie 25 brzuszków, bo muszę zakuwać.
Głowa do góry!
Pomyśl że jednak coś spaliłaś i zrobiłas cos dla mięśni zeby tak się ruszyły z miejsca :D
Im bardziej odpuscisz tym trudniej będzie wrócic.
3maj się
Witam;*
no i nawet ladnie bylo:D
buziak;*
Bardzo dobrze ze cwiczysz ,ale frytki moglas sobie darowac,ale wierze ze sie poprawisz i nastepnym razem sie zastanowisz czy warto bylo jesc te frytki,jak reszte dnia mialas taka dobra :wink: :lol:
Zycze miluskiego weekendu :)
http://i73.photobucket.com/albums/i2...69/exercat.gif
Nie bylo cwiczen... Czemu? Zachorowalam. Cale dnie tak naprawde spie. Wczoraj zjadlam ok. 1100 kcal, a dzis... Dzis nie bylo nawet tysiaka, bo wszystko mi nie smakuje. Nawet slodycze... Wypilam dzis sporo szklanek soku owocowego...