-
:arrow: dd witaj sloneczko no no widze ze ladny dystans pokonalas i niezle kalori spalilas a z jedzonkiem u ciebie to tak jak umnie chociaz ja siedze z malym w domu to czasami mi sie zdazy niejesc nic przez caly dzien dopiero wieczorem jeden posilek . a umnie dzisiaj musze powiedziec ze z cwiczeniami nawet super jestem zadowolona jeszcze musze tu wpisac swoje wymiary zeby mi bylo latwo porownywac i kontrolowac czy cos sie zmniejsza tu i tam :wink: :D a teraz sloneczko lece cie odwiedzic . :D
-
:arrow: moje wzmagania z rozmiarami
12-pazdziernik-06
pod biustem :arrow: 81
w pasie :arrow: 79
w pepku :arrow: 87
w biodrach :arrow: 91
26-pazdziernik-06
pod biustem :arrow: 77
w pasie :arrow: 78
w pepku :arrow: 86
w biodrach :arrow: 89
pod pepkiem :arrow: 89
10-listopad-06
udo :arrow: 52
lydka :arrow: 34
biceps :arrow: 25
moje bmi
2006 :arrow: 22,51
2007 :arrow: 23,81
waga
:arrow: 52
:arrow: 55
-
No no centymetry ładnie Ci spadają, kilogramki też polecą:)
Ja to nawet nie mam odwagi sie zmiezyć:(
Wczoraj byłam z psem na szkoleniu i uszkodziłam sobie bark, bu, boli straszni i reki do góry nie moge podnieść :?
Miłego wieczoru życzę.
-
:arrow: witaj sloneczko musze sie na samym poczatku przyznac ze przedwczorj nie cwiczylam bo mnie mocno miesnie bolaly a wczoraj tez nie cwiczylam bo lenistwo bylo wieksze niz myslisz umnie i nadodatek zjadlam 2 pierniczki przed samym pujsciem spac i troszke loda jestem wcsiekla :? sama na siebie ze niemoglam sie oprzec i ze dupy mi sie niechcialo ruszyc zebym pocwiczyla jak tak dalej pujdzie to waga nie poleci w dol tylko w gore caluski dla ciebie sloneczko :D
-
Gdzie się podziewasz???
Ja mam serdecznie dośc dietkowania:( Efekty sa co najmniej marne i nie mam już siły dalej walczyć:(
SB bardzo mi pasuje i moge tak jeść już zawsze - to pozytywne:) ale brak efektów jest dołujący:( I tak naprwdę to straciłam już nadzieję, że odzyskam dawną sylwetkę. Zaczynam myśleć że moja dawna figura i 54 kg wagi to mi sie uroiło albo że mi sie przyśniło. A teraz się obudziłam i jestem taaaaaka ogromna:(
Buziaki
-
:arrow: witaj dd u ciebie jest tak jak umnie choc ja nie dietkuje ale zato marnie cwicze raz tak raz nie i na dodatek to niezle ostatnio grzesze ze slodkim dzisiaj np; zjadlam kawalek placka potem puding i po zjedzeniu sama na siebie jestem zla bo jak tak dalej bede robic to calkiem nie wyjde z tych moich kompleksow dd kurcze damy rade zacznijmy teraz od tego poniedzialku i to z cwiczeniami wlacznie kazda bedzie pisala jakie cwiczenia wykonywala i czy dalismy jakac pokuse slodycza przeciez niemozemy sie poddac inne tak pieknie wygladaja a my co gorsze jestesmy czy co
WCALE NIE :!: :!: :!: :!: :!: NO TO DO BOJU ZACZYNAMY NIEMOZEMY SIE PODDAC :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
-
wklejam tu moje 3 fotki to bedzie moja motywacja do dalszej walki z brzucholem
http://img164.imageshack.us/img164/976/brzucheu7.jpg
-
-
-
:arrow: dzisiaj dzien zlecial mi jakos tak w miare dobrze i spokojnie moje dzisiejsze wyczynania to
:arrow: godzinka spaceru
:arrow: 100- brzuszkow
musze sie tylko oduczyc pic slodka kawe i herbate herbate moze dam rade i nieraz pije bez cukru ale kawe to raczej sie nie oducze :wink: