Mika ja za żadne skarby o tej porze bym ciasta nie robiła.jak zakupy?Udały się?
Wersja do druku
Mika ja za żadne skarby o tej porze bym ciasta nie robiła.jak zakupy?Udały się?
Nie chcało mi sie isc na targ z ciuchami byłam tylko na owocowym :P Kupiłam truskawki i czeresnie :P I oczywiscie wszystko zjadłam :oops: :lol: Na sniadanko wypiłam kawke i zjadłam ciacho :lol: i to 2 kawałki :P O 12 miałam gosci i znowu zjadłam ciacho :oops: Po obiedzie(a było tego duzo) :twisted: Maz zabrał mnie na dobre lody :oops: (big porcja) :oops:
Nie lubie wekendu bo zawsze przeginam z jedzeniem :?
mam to samo :roll: :evil:Cytat:
Zamieszczone przez mikamaly
chociaż w ten weekend nie było AŻ tak źle :P
wczoraj też jadłam prawie same słodycze, ale w limicie się zmieściłam :P
fajnie z tym dzieciaczkiem :) a dlaczego jeszcze nie teraz?
głupio pytam, pewnie macie swoje powody :P
będzie malutki mikuś albo mikusia :D :D :D
buziak i do jutra
śpij dobrze :*
Agasek napisał
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:Cytat:
będzie malutki mikuś albo mikusia
Fajny tekst :lol: :lol: :lol: :lol:
Chciałabym miec blizniaki-chłopca i dziewczynke :lol: :lol:
Agassku teraz nie moge bo szukam stałej pracy :roll: Aby pozniej miec jakies swiadczenia na maluszka :P
Dzis jak byłam na targu po owoce,obok mnie stała pani z dzieckiem w wozeczku :P :P Ta malutka(miała jakies 7-9 miesiecy) scisneła mnie za palec i patrzyła mi prosto w oczy.Nagle uswiadomiłam sobie ze brakuje mi takiego malenstwa.Moj zegar biologiczny zaczał juz bic i to coraz szybciej.Z jednej strony chciałabym juz miec dzidziusia, a z drugiej wiem,ze musze poczekac by odłozyc troche pieniazkow i zapewnic malenstwu wszystko co potrzebne.
mikuś Ty się lepiej zabieraj do roboty w wiadomej kwestii :wink: , bo ja tez zakasam rękawy :lol: :wink:
a co do diagnozy :arrow: powiem Ci szczerze, że w życiu bym nie powiedziała, że Ty możesz być znerwicowana :? jesteś promienna i wesolutka :* buziak dla Ciebie
Ago, jestem bardzo towarzyska dusza i brakuje mi znajomych :?
Co do dzidziusia to maz by juz chciał ale ja sie troche obawiam o nasza przyszłosc.Narazie nie mamy nic :roll: Ja szukam pracy a firma meza prosperuje dopiero od pazdziernika 2006roku.Wynajmujemy mieszkanie i zyjemy skromnie.Z jezykiem jest lepiej niz na poczatku ale mamy jeszcze duze braki.Dziecko to spory wydatek i nie wiem czy sprostam temu wszystkiemu.-boje sie ze moze sie nam nie udac :(
Jestem nerwowa,bo wszystko biore do siebie,jestem wrazliwa i podatna na ludzkie opinie :roll: Wszystkim sie przejmuje i widze swiat w burych kolorach a zwłaszcza swoja przyszłosc. :(
nigdy
nigdy
przenigdy bym Cie tak nie określiła :!:
:shock: :shock: :shock: :shock:
Jestes bardzo towarzyska (to się zgadza :lol: ) i jawisz mi się wesolutka, promienna, beztroska (no bez przesady, każdy ma swoje problemy), ale nigdy nie znerwicowana czy tez pesymistka :?
Staram sie byc optymistka ale mi nie wychodzi :?
Mam dziwne leki zwiazane z moja przyszłoscia :( Obawiam sie,ze moze mi sie w zyciu nie ułozyc tak jak bym chciała. :( Moja sytuacja finansowa nie jest stabilna :roll: i watpie ,ze uda mi sie znalezdz stała prace tu w Hiszpanii :?
Poczekam jeszcze rok i zobacze co los mi przyniesie :roll: jesli moja sytuacja sie poprawi to zdecyduje sie na dziecko :P
Ide spac bo juz troche pozno i na forum nie ma nikogo :?
http://img186.imageshack.us/img186/9404/newgarflv5.jpg
Mika widzę że bardzo jesteś odpowiedzialna i to Ci się chwali.Tylko tak mi się wydaje że takie obawy jak zapewnienie godnego bytu dzieciątku(jak najbardziej uzasadnione) możesz mieć cały czas.Sama napisałaś że na stałą pracę raczej nie ma szans.To czy przez rok coś się zmieni?Ale ja jak najbardziej Ci tego życzę.Mam nadzieję że wszystko ułoży się Wam jak najlepiej.
I znow zaczełam dzien od kawy i ciasta :? Ale to dlatego,ze za 3-4 dni mam @ :!:
Na wage nie staje bo nie chce psuc sobie humoru :evil:
Reniu dam sobie rok czasu na poszukanie pracy.Jesli nic z tego nie wyjdzie to zdecyduje sie na dziecko :P Wszystkie moje kolezanki(młodsze ,starsze i w moim wieku) maja juz dzieci :roll: niektore juz 2 albo 3 :shock:
Nie moge odkładac tego w nieskonczonosc :roll:
Dzis ide do pracy(dobrze ze mam chociaz ta drywcza) koncze o 18:00
Nie mam dzis dobrego humoru :? :(