-
ha ale fajny Ziutek masz odkurzacz :)
bardzo przyjazne dla domu zwierzatko :)
ciekawe czy mój futrzak by sie zaprzyjazinił z takim odkurzaczem :)
co do rachunku, to pewnbie diebeł ogonem przyktył i odnnajdzie sie w najmniej oczekiwanym miejscu i czasie :)
pozdrawiam Ziutku, u mnie też brzydki wtorek :(
-
U mnie juz sroda i stanowczo nie chce, zeby byla brzydka! Wystarczy, ze haram jak durna.
Podobno zwierzeta sie do roomby przyzwyczajaja, Misiek. Zrobila nam wczoraj przemeblowanie :lol: A to popchnela co mniejsze doniczki z kwiatkami, ktore staly na podlodze, a to koszyk, a to wazon 8) Sie rzadzic zaczyna :P Wszystko tak, zeby miala jak najwiekszy dostep, cwaniara.
-
Ale spryciula z tej roomby :lol: :lol: :lol:
Rządzi się na całego :lol:
Ziutka, mam nadzieję, że środa ładniejsza do wtorku :wink:
Buziaki :)
-
to ci dopiero roomba :)
roomba dekorator wnętrz :)
Ziutku poprostu ona ma inne poczucie smaku co do twojego mieszkanka :wink: :wink:
A słoneczko możesz sobie dzisiaj odemnie pożyczy. Wyjątkowo mnie dzisiaj wkurza :(
I proszę cie nie charaj jak głupia :)
Charaj jak Kulczyk ....za duże pieniądze :)
Buziaki :)
-
ZIutko jak mija środa? mam nadzieję ze o niebo lepiej niż wtorek minął! :D
jak sie czujesz?
mnie tez coś bierze.. :roll: obyśmy się nie rozłozyły!
pozdrawiam
-
Dzieki Dziewczyny za troske, z gardlem juz lepiej. I tak sobie mysle, ze jak jutro nie bedzie bolalo to odwolam wizyte.
Harowac sie naharowalam, do domu o 21:00 dotarlam... prosto z pracy :roll:
A pieniedzy Kulczyka to ja za to nie zarobilam :lol: :lol: :lol:
-
Ziutka, fajny ten odkurzacz ...pomysłowy :)......już widzę, jak mój Bruno za nim zasuwa :P :P :P
Kurcze, obyś znalazła ten rachunek...a nie wciągnął go odkurzacz ? ........
Życzę zdrowia...pozdrawiam , pa :D :D :D
-
Tego rachunku juz nie znajde :( Wczoraj domyslilam sie, co sie z nim stalo. Poniewaz to byl prezent, to dalam calosc z gwarancja mezowi, ale rachunek zatrzymalam w swojej torebce z mysla, ze pozniej dolacze go do gwarancji. Rachunek jest niezbedny do naprawy gwarancyjnej, sama karta nie wystarczy.
W kazdym razie w tamtym czasie bylo mnostwo zamieszania, wiec rachunek nosilam z soba, az... do czasu gdy dzieci znajomych naderwaly mi raczke w torebce. Torebke wymienilam, rzucilam okiem do srodka i widzialam rozne smieci w tym rachunki, ale nie skojarzylam, ze jest tez tam TEN rachunek... Chyba w ten sposob sie go pozbylam...
Jestem na siebie zla jak osa, naprawde nie robie na ogol takich rzeczy, wszystko staram sie miec uporzadkowane, a tu akurat taki pech, no i jeszcze sie toto musialo sie popsuc. Zaplacimy slono za naprawe :roll: :roll:
Ale co tam, to tylko pieniadze. Przebolejemy.
Poza tym za tydzien wyjazd, a ja Wam powiem, ze mam jakies znizkowe nastroje. :x Nie,z e jakies wielkie doly i rozpacze, ale jakos nie jestem z siebie zadowolona i to nie tylko przez ten rachunek...
-
Stało się i się nie odstanie.
Tak to czasami jest. Ja też jestem bardzo uporządkowana a ważne badanie zgubiłam i nie mam pojęcia, gdzie i kiedy :? :roll:
Ziutka, trzymam kciuki za poprawę nastroju :wink:
A jak gardło? Całkiem przestało boleć?
-
Tak, gardlo przestalo bolec kompletnie i nawet chrypa, ktora mi sie od czasu tych sterydow utrzymywala - zeszla :D I bdb!
A nastroj ie poprawi, na pewno. Juz usmiecham na mysl, ze za tydzien bede na plazy :)