http://www.funnypictures.net.au/user...1178372225.JPG
ZIUTKA A U CIEBIE NIE MA PRZELUDNIENIA NA BASENIE :):):):)
POZDRAWIAM CIEPLUTKO :)
Wersja do druku
http://www.funnypictures.net.au/user...1178372225.JPG
ZIUTKA A U CIEBIE NIE MA PRZELUDNIENIA NA BASENIE :):):):)
POZDRAWIAM CIEPLUTKO :)
Ja Wam powiem, ze dopiero jak zobaczylam niektore zdjecia to do mnie dotarlo, ze w sumie to juz nie jestem gruba. Wiem,z e to brzmi dziwnie, ale w glowie ciagle tkwi to rpzekonanie, ze to niemozliwe. Suwak moj mi sie bardzo podoba.
Mam tylko ten problem, ze w ciagu ostatnich miesiecy chudlam w dosc szybkim tempie i skora niestety pozostawia sporo do zyczenia.Nie wiem, co by bylo, gdybym nie cwiczyla :shock:
Dlatego mam juz dzisiaj za soba poranna porcje plywania (Misiek :D prawie caly czas bylam sama, ale tez zaczelam plywac o 7:10 rano) :) Musze sobie kupic jakis porzadny balsam ujedrniajacy. Jak dotad uzywam tylko serum na biust i antycellulitowy balsam na uda i posladki. Czas jednak zadbac o skore na calym ciele. No i musze regularnie cwiczyc, zeby mimo wszystko miesnie sie lepiej wyrzezbily.
Ja to wszystko traktuje tak, jakbym miala sie za chwile obudzic i na wadze znowu zobaczyc ponad 70kg. Moze mi kiedys minie? ;)
Minie, minie, ale tak nie do końca :wink: :lol: :lol:
Ja niby (w miarę) szczupła a jednak czasami mam wrażenie, że wciąż gruba jestem ... na szczęście dużo rzadziej mi się tak wydaje, niż na początku po schudnięciu, ale jednak :shock:
Ja nie wiem, czy tak całkowicie można się uwolnić od takich myśli ...
Spokojnego dnia Ziutka :) :)
Kasia, no co Ty - jakie w miare - po prostu szczupła :DCytat:
Zamieszczone przez Kasia Cz.
Ziuteczko, pozdrawiam i zazdroszcze tego basenu, ale ta godzina :shock: dla mnie to srodek nocy prawie ;) Poza tym muszę zgubić jeszcze pare fałdek zeby sie zmieścic w moj kostium i nie wygladać w nim jak baleron :evil:
A suwaczek masz bardzo ładna - dla mnie taka waga jest nieosiagalna, będę się cieszyć jak dobiję do swojego celu.
Buziaki
Kasiu, nie dowcipkuj, w miare szczupla :lol: :lol: :lol:
Ja sobie dzisiaj postanowilam pomoc uwierzyc w to, ze moge dotrzec na koniec suwaka i ze jednak moze nie trzeba bedzie calego zycia sie kryc po katach ;) i kupilam sobie specyfiki do ujedrniania cielska
Np.: http://www.strawberrynet.com/images/...6613976703.jpg
Teraz to dopiero bede laska hehe ;)
sniadanie: wasa, wiejski, rzodkiewki
obiad: pomidory z mozzarella
kolacja: losos z groszkiem
Kalorii 992, B=82.5, T=50, W=35.5
Za duzo tluszczow, powinnam zwalczac cholesterol, ale tego lososia to mi maz przyrzadzil :) wiec nie mialam jak protestowac :)
Cwiczenia: poranne plywanie, spalonych 290 kcal
Ziuteczko, będziesz laseczka, jak się patrzy :P :P :P :P (już jesteś :P)
Dobry specyfik nie jest zły, pod warunkiem, że się nie kurzy na półce :lol: :lol: :lol:
Ziuteczko, Ty już jestes LASKA :)
Popatrzyłam na Twoje menu i jestem w szoku normalnie :shock: Ale ty masz malutko węgli. Kurcze zaczynam miec kompleksy odnosnie mojego jedzonka :?
A jeszcze mam pytanko - jaki chlebek jest najlepszy jeśli chodzi o IG (wspominałaś coś o chlebku zgodnym z MM). Ja jednak nie jestem w stanie wyeliminowac go z diety, bo dla mnie to najłatwiejsza i najszybsza forma śniadanka rano, a i do pracy też. Ale ograniczam się do 2 bułek pełnoziarnistych (wielkości kajzerek) albo do 2 kromek jakiegoś żytniego z ziarnem słonecznika lub soji
Kremik ujędrniający dobra rzecz. Sama muszę zacząć stosować, żeby potem nie miec problemow ze zwisajaca skora.
Pozdrawiam
Emkr, Ty sie moim W w BTW ;) nie przejmuj :) Dziewczyny nie raz juz mnie tu obsztorcowywaly, ze za malo i ze sa w szoku ;) ale ja tak mam. To nie znaczy, ze tak wlasnie jest prawidlowo, ja sie po prostu zaparlam, ze tne wegle w pioruny, bo przez cukry mam teraz tyle klopotow. No i ja podkrecilam MM, bo tam wolno chleby, makaron z pszenicy durum, ryz np. basmati itd., a ja tego nie tykam. Ale to jest juz moj 'zakret' ;)
Jak na razie specyfik sie nie kurzyl, wczoraj wklepalam sobie miliony kremow. W ogole dochodze do wniosku,z e im dalej w las tym wiecej drzew. Mam tyle 'specjalistycznych' kremow, ze smiech na sali: pod oczy, na noc, na dzien, na dekolt, na brzuch, antycellulitowy, wlasnie ten lift-up z wczoraj, do stop, do rak... :roll: No, nic. Pewnie dziala to na zasadzie placebo ;)
:D :D
Ziuteczko, ja też używam kremu pod oczy, na dzień, na noc, balsamu do ciała i balsamu antycellulitowego,kremu do rąk, to chyba normalne, prawda?
No trudno, żebyśmy używały do twarzy tego samego kremu, co do rąk :lol: :lol:
Miłego dnia :)
no jak trudno Kasia :wink: Ja np ostatnio w srodku nocy poczulam, ze moja skora twarzy wola o nawilzenie....ale bylam nieprzytomna, wiec siegnelam reka na szafke, wzielam tubke, posmarowalam buzie i zasnelam....
W nocy sie budze....jakos tak mi zimno "w twarz"...no ale trudno...jakos zasnelam.
Rano patrze: krem do stop z mocznikiem i olejkiem eukaliptusowym (efekt chlodzenia) :roll: :roll: :roll: :shock: Dobrze, ze mi palce nie wyrosly na twarzy :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol:
Ja smaruje sie codziennie (cala) oliwka z vit. E i spoko :) Spotkalam kiedys taka babcie, ktora wygladala rewelacyjnie, a skore miala jak aksamit...i ona mowi, ze "cale zycie" smarowala sie oliwa z oliwek :) :) :)