Dobrze się rozciągałam wiec mam nadzieje że unikne zakwasów :)
Wersja do druku
Dobrze się rozciągałam wiec mam nadzieje że unikne zakwasów :)
No zobaczymy.. a co do rozciagania, to ja ostatnio szpagat zrobiłam :D:D
z tym ze potem mialam przez kilka dni obolałe miesnie i nie za bardzo mialam ochote sie rozciagac, ale moze dzis to zrbie... zoabaczymy..
A policzylas ile to kcal <twoj jadlospis>? bo mi sie wydaje, ze za malo..
jeju! Ale ostro wystartowałaś!
Aż mi głupio :oops: bo ja dziś jestem z deka zmęczona i odpuściłam sobie ćwiczenia z hantlami.
Chyba będziesz moją motywacją odnośnie ćwiczeń i ruchu:]Bo zwyczajnie wstyd mi przy Tobie!
Pozdrawiam i życze osiągniecia celu
lilac nie umiem liczyc kalori ... ale wydaje mi ze wogóle to nie było mało...
oh chciałabym kiedys zrobic szpagat :oops:
sycia dzisiaj miałam duuzo energi zobaczymy jak potocza sie kolejne dni :)
jak jestes bardzo zmeczona to lepiej nie ćwiczc z hantlami bo jeszcze ci spadna albo cos
własnie sie kompałam - peeling kawowy całego ciała ( teraz mam taka delikatna skóre szkoda ze tyle jest sprzatania po tym ) i prysznic naprzemienny :)
Super :P
Mam tylko jedną małą uwagę do posiłku potreningowego: nie widzę w nim węglowodanów prostych, które są niezbędne do uzupełnienia glikogenu w mięśniach, który został zużyty w trakcie wysiłku fizycznego.
Powinnaś następnym razem zjeść ten serek nie z ogórkiem a z miodem :P
wypiłam szklanke soku pomarańczowego :)
Chyba że tak :P :P
troche sie juz naczytałam na ten temat :D a co do miodu to nie przepadam :))
A ja podziwiam za trening :wink: masz fajnie, że masz gdzie jeździć na rowerze, ja mieszkam w centrum miasta i daleko mam do ścieżek rowerych, jeżdżę po chodnikach, bo po uicach to trochę się boję, a ludzie się wkurzają, zamiast spróbować zrozumieć, a ja jeżdzę bardzo ostrożnie.
ja jeżdze po centrum - ulica bo nie mam zadnych ścieżek drogowych ani nic w tym stylu :))